Ja też nie chcę zabijania dzików. Ale pomysły aktywistów ich nie uratują
Rozumiem i podzielam sprzeciw aktywistów przeciwko zabijaniu dzików w miastach. Ale problemu nie rozwiążą oderwane od rzeczywistości propozycje.
Rozumiem i podzielam sprzeciw aktywistów przeciwko zabijaniu dzików w miastach. Ale problemu nie rozwiążą oderwane od rzeczywistości propozycje.
Cuchnie tu tak bardzo, że żołądek podchodzi do przełyku. Ale jeśli chcecie zobaczyć jeden z najważniejszych symboli rodzimej przyrody, to łatwiej wypatrzycie go na wysypisku śmieci niż na polskiej wsi „sielskiej, anielskiej”.
Rozwiązywanie sytuacji konfliktowych z udziałem dzików w miastach będzie musiało iść w stronę metod wykluczających zabijanie, bo po prostu takie są oczekiwania społeczne.
Dzikie zwierzęta w miastach są odważniejsze i bardziej skłonne do ryzyka niż ich wiejscy kuzyni. Przestrzeń metropolii już dawno przestała być wyłącznie ludzka. Najwyższy czas, by polityka miejska to zauważyła.
W teorii chroni je prawo – tak jak wszystkie zwierzęta. W praktyce można zabijać je w okrutny sposób w imię bezpieczeństwa sanitarnego. Czy społeczeństwo dojrzało do tego, żeby dostrzec w szczurach czujące istoty?
Zostaje ci kilka tygodni życia. Co robisz? W spektaklu w reżyserii Ewy Platt Janina Duszejko nie ma wątpliwości – bierze odwet na myśliwych. Zaczyna od tych, którzy mają najwięcej władzy i skrzywdzili ją najbardziej. A my za reżyserką dajemy jej moralne alibi.
Osadzeni w polskich więzieniach jeżdżą do schronisk, by pomagać bezdomnym psom. Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by psy odebrane z patoschronisk, zamiast trafić do przepełnionego boksu, zamieszkały na terenie zakładów karnych.
Stalowa zapora na granicy polsko-białoruskiej miała zatrzymać ludzi. Zatrzymała także część zwierząt – i podzieliła jeden z najcenniejszych ekosystemów Europy.
Metalowe kolce złowrogo stroszą się na lampach, głośnikach, tablicach informacyjnych. Przypomina to obszar zaciętych walk. Wrogiem są gołębie.
Wszystko sprowadza się do więzi, jaką wypracowano. Masz prawo nie odczuwać żałoby po śmierci babci, skoro nie miałeś z nią bliskiej relacji, a możesz przeżywać odejście psa. Rozmowa o książce „To był tylko pies. O żałobie po zwierzętach”.