Wspieraj Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Obserwuj Obserwuj

Wieś

Koła Gospodyń Wiejskich to więcej niż tradycja

Koła Gospodyń Wiejskich wracają. Nie przypominają dziś tych sprzed lat.

9
Serce
Cyrk

3

A hand offers a red rose toward a white statue of the Virgin Mary as petals drift in a bright blue sky.

W obronie pomnika Matki Bożej w Konotopiu

Czy naprawdę uroczystość z pompą i deszczem płatków róż nie może być świetną zabawą?

ObserwujObserwujesz
34
Serce
WTF
Gniew

6

Zdjęcia z wystawy „Ukryte szczątki. Centralnie planowana architektura mieszkaniowa na wsi” Rozmowa

Jak dziś wyglądają dawne PGR-y? „Trzeba było przyjechać 20 lat wcześniej”

„Trzeba było przyjechać 20 lat wcześniej” – usłyszały kuratorki wystawy o osiedlach popegeerowskich. Zamiast „patologii” znanej z reportaży z lat 90. zobaczyły miejsca, w których toczy się zwykłe życie.

11
Serce
Walka
Celnie!
Cyrk

7

Recenzja

„Podlasie”, czyli pouczający gniot

Podlascy Białorusini mogą zawołać niczym czarni Amerykanie, gdy mówią o bluesie: polska większość lubi wschodnią kulturę, ale nie lubi ludzi, którzy ją stworzyli.

„Podlasie”, reż. Łukasz Kośmicki
8
Serce
Walka
Celnie!
Cyrk

14

„Owszem, życiorysik sympatyczny, ale nie podejmuje żadnych istotnych problemów”

Jak chłopki i rolniczki przejmowały głos, walcząc o pamięć, podmiotowość i prawo do własnej narracji? Kinga Dunin czyta „Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” Antoniny Tosiek.

ObserwujObserwujesz
Walka

Szalony popyt: dlaczego PSL w 1919 roku miało za sobą rolników i inteligencję?

„Lud wyzyskiwany ma nadzieję, że wybrani posłowie dążyć będą, aby już ustał ucisk człowieka przez człowieka” – pisał jeden z ludowców z Pińczowa.

Walka
Fot. File:Narcyz Witczak-Witaczyński/Wikimedia Commons CC0

„Niema na świecie więcej zapomnianej i niedocenianej istoty jak wieśniaczka”

Publikujemy przedpremierowo fragment książki Antoniny Tosiek „Przepraszam za brzydkie pismo”, poświęconej pamiętnikom mieszkanek wsi z lat 1933-1995.

Walka

Dwór i pole.„1670” i „Chłopki” takich pytań nie stawiają

Jestem zwierzęciem wszystkożernym i może dlatego po „Krzywdzie”, dla równowagi, potrzebowałam „Wyjarzmionej”, którą też przyjemnością i może nawet z nieco większym pożytkiem przeczytałam.

ObserwujObserwujesz
Walka

To nie „Ranczo”, Lucy nie przyjedzie. Ale kobiety na wsi robią swoją rewolucję

Czy pierogi – i inne aktywności „kobiece”, takie jak wicie wianków, śpiewanie, szydełkowanie – mogą być koniem trojańskim feministycznej rewolucji na wsi?

Walka

Baba na sołtysa? Po moim trupie! [reportaż]

Feminizm na Kaszubach nie jest brany na poważnie i traktowany jako coś strasznego. A samo nazwanie kogoś feministką może być odebrane jako oblega.

ObserwujObserwujesz
Walka
Wczytywanie...