7 korzyści z drogiej benzyny
Za równowartość tegorocznego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) rząd mógłby wprowadzić w całym kraju bezpłatną komunikację lokalną. A to doprowadziłoby do spadku cen na stacjach.
Za równowartość tegorocznego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) rząd mógłby wprowadzić w całym kraju bezpłatną komunikację lokalną. A to doprowadziłoby do spadku cen na stacjach.
Według stanu technologii i wiedzy na dziś, to wielkoskalowe reaktory jądrowe są dużo bardziej ekonomiczne. Przewagą SMR-ów jest rozproszenie i mniejsza skala, dzięki czemu projekty te mogą być realizowane przez podmioty dysponujące mniejszym kapitałem.
Niepozorna czynność, jaką jest płacenie bezgotówkowe, może mieć wymiar geopolityczny. Szczególnie w czasach, gdy globalny hegemon agresywnie monetyzuje swoją dominację.
Blokada cieśniny Ormuz nie wpływa tylko na ceny paliw. Znacznie poważniejsze skutki może mieć dla rynku nawozów, od których zależy połowa światowej produkcji żywności. W efekcie za konflikt na Bliskim Wschodzie zapłacą także europejscy rolnicy i konsumenci.
Przez ponad 20 lat branża elektroniki użytkowej oszczędzała całkiem poważne środki kosztem twórców. Ten stan rzeczy właśnie się zmienia. Kto zapłaci „podatek od smartfonów” i do kogo trafią te pieniądze?
Bliżej do Bułgarii niż Austrii? W jakim miejscu jest gospodarka Węgier po 16 latach rządów Orbána opowiada główny ekonomista „Pulsu Biznesu”.
To, co się dzieje w zakresie technologii odnawialnych, magazynów energii, samochodów elektrycznych czy innych rozwiązań związanych z transformacją energetyczną, to nowa rewolucja przemysłowa – mówi dziennikarz.
Zwyczajne miasta nakładają na biznes podatki i przeróżne ograniczenia. Trzeba przestrzegać przepisów bezpieczeństwa, czasem nawet prawa pracy, a ulicami chodzą zwykli, biedni ludzie. Sfrustrowani tymi szykanami miliarderzy zakładają własne miasta – prywatne.
Gdy ceny rosną, cieszą się bogaci, bo zarobią na tym jeszcze więcej. Kapitalizm zaspokaja wyłącznie ich potrzeby.
Odkąd Donald Tusk w gmachu giełdy wezwał miliarderów, żeby się bogacili, jego antypracowniczy kurs nie powinien już dziwić. Tym razem jednak premier staje po stronie szemranego biznesu, który żyje dzięki oszukiwaniu państwa.