Andziaks Holmes jest w związku małżeńskim z Wielkim Przekrentem
Co łączy jazdę po Bandziaks za opinię o podatkach z Fiszem, Zu Bochniarz, Heleną Englert i typowanym do Oscara za najlepszy film dokumentem „Zobaczysz wszystko”?
Co łączy jazdę po Bandziaks za opinię o podatkach z Fiszem, Zu Bochniarz, Heleną Englert i typowanym do Oscara za najlepszy film dokumentem „Zobaczysz wszystko”?
Po klęsce w głosowaniu za zniesieniem dwukadencyjności w samorządach zszokowany szef PSL zapowiada referendum w sprawie dwukadencyjności w Sejmie. Mocne słowa jak na posła z 15-letnim stażem otoczonego Józefami Zychami, ale cóż – chyba bierzemy?
377 posłów zagłosowało za ustanowieniem 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Przeciw było zaledwie 25. Jeśli myślicie, że nie da się upaść niżej – nie mam dobrych wiadomości.
Zbigniew Ziobro jest jak Adam Mickiewicz – nawet umierając na emigracji, będzie dzierżył klucze do polskiej duszy. Podobnie jak Tomasz Sakiewicz – nawet jeśli skończy w więzieniu.
Pomnik „wszystkich ofiar wojen w Ukrainie w XX wieku” w formie muru to pomysł świadczący o miałkości rządu i samego Tuska. Ale ciemny lud to kupi, bo nacjonalistyczne wzmożenie osiągnęło w Polsce rekordowy poziom.
Po odpadnięciu z tegorocznego Wimbledonu tenisistka powiedziała, że wyniki przestały ją interesować. No i fajnie.
Komisja ds. zbadania zamachu na życie Karola Nawrockiego w czasie kampanii wyborczej powinna odpowiedzieć na kilka palących pytań. Wiele bowiem wskazuje, że na otruciu przyszłego prezydenta mógł zyskać jedynie PiS.
Pacyfikację Bąkiewiczów w Berlinie przez „gestapo” można by uznać za epizod humorystyczny, gdyby nie to, że za Ruchem Obrony Granic i machaniem krzyżem na obczyźnie stoją znacznie potężniejsi szatani.
83-letni dziś Werner Herzog nie musi już przeciągać trzystutonowego statku przez górę w peruwiańskiej dżungli, by potwierdzić swoją wielkość. A jednak trafiające właśnie do kin „Sny o słoniach” to film, który ogląda się z zapartym tchem.
Biletowy populizm łączy wszystkie polskie partie – od nudnej socjaldemokracji, przez sługusów Tuska, po do reszty skonfederaciałą prawicę. To jednak strategia o wyjątkowo krótkich nóżkach.