Śmiejecie się z tarota, a wierzycie w ekonomistów
Ekonomia feministyczna ma do zaoferowania mężczyznom coś więcej niż wezwanie, żeby stali się bardziej podobni do kobiet – mówi autorka książki „Deficyt. O ukrytej wartości pracy kobiet”.
Ekonomia feministyczna ma do zaoferowania mężczyznom coś więcej niż wezwanie, żeby stali się bardziej podobni do kobiet – mówi autorka książki „Deficyt. O ukrytej wartości pracy kobiet”.
Tym, czego brakuje u nas, a jest obecne w innych krajach, jest rozmowa o prawie do życia bez przemocy, które traktuje się jako wolność gwarantowaną. To jest zupełnie inna perspektywa.
Gdy sześć lat temu ukazała się moja książka „Czy psychodeliki uratują świat?”, temat psychodelików był praktycznie nieobecny w polskiej nauce i przestrzeni medialnej. Dziś to się zmieniło.
W ramach nauki obrony cywilnej trzylatek w hiszpańskiej szkole uczy się podstawowych zasad bezpieczeństwa, a polski przedstawiciel mitycznej klasy średniej kupuje posiadłość w Marbelli.
Pokazuję, że nawet w tak ostrym konflikcie można znaleźć przykłady równości – chociażby włączenie Polaków do społeczeństwa Haiti na zasadzie pełnych praw obywatelskich – mówi autor książki „To nie jest kraj dla wolnych ludzi. Sprawa polska w rewolucji haitańskiej”.
Pełnosprawność to stan tymczasowy. Niby o tym wiemy, ale wypieramy tę prawdę, wybierając społeczny darwinizm.
Z okazji dzisiejszego Międzynarodowego Dnia Widzialności Osób Biseksualnych odpowiem na pięć najczęstszych pytań, które dotychczas wzbudziła moja orientacja.
Elity bez przerwy kreują niedoścignione aspiracje, za którymi nie nadąża prawo i które ze zgubą dla niższych klas wykorzystują oszuści. Dlatego trzeba wypowiedzieć niesprawiedliwej społecznie obsesji piękna wojnę.
Gdybym poznała swoją dziewczynę jako 19-latka, a Donald Tusk nie byłby kłamczuszkiem, możliwe, że świętowałybyśmy dziś 14. rocznicę zawarcia związku partnerskiego.
Pierwsza Dama ośmiela się korzystać z osiągnięć emancypacji i, wspierając grające w nogę dziewczyny, atakuje męską świętość – piłeczkę.