O co chodzi w trójstronnym porozumieniu Iranu, Arabii Saudyjskiej i Chin
Z Marcinem Krzyżanowskim, orientalistą, przedsiębiorcą i byłym konsulem RP w Kabulu, rozmawia Karolina Cieślik-Jakubiak.
Z Marcinem Krzyżanowskim, orientalistą, przedsiębiorcą i byłym konsulem RP w Kabulu, rozmawia Karolina Cieślik-Jakubiak.
Tragiczna śmierć Alirezy Akbariego, byłego irańskiego polityka z brytyjskim paszportem, dobrze ukazuje, co władze Iranu próbują osiągnąć, stosując najbardziej radykalne środki.
Spośród licznych wydarzeń na Bliskim Wschodzie wybrałem te, które będą miały znaczący wpływ na najbliższe miesiące czy nawet lata, zarówno w polityce regionalnej, jak i relacjach z Europą i Ameryką.
Kiedy zaczyna się rozmawiać o tym, czy gwałt i tortury są niekiedy dopuszczalne, to znak, że etyka w państwie ulega rozkładowi.
Kluczem do świata, który wyłonił się po roku „zimy stulecia”, jest pojęcie przyspieszenia.
Irańska władza komunikuje się ze swoimi obywatelami za pośrednictwem portali, które są oficjalne zakazane, w czasach, kiedy internet jest wyłączony lub ograniczony.
Ali Chamenei może być ostatnim ajatollahem, którego władza jest uznawana w Iranie.
Nie wystarczy po prostu okazać sympatię czy wyrazić solidarność z irańskimi protestującymi, jak gdyby należały one do jakiejś odległej, egzotycznej kultury. Wszystkie te relatywistyczne dyrdymały na temat kulturowej odrębności i wrażliwości nie mają teraz sensu.
Protesty w Iranie nie ustają. Skumulowały się w nich wszystkie dotychczasowe frustracje i niemoc ludzi wobec władzy.
Zamordowanie Żiny Amini przelało czarę goryczy. Wybuchły masowe protesty. Czy policja obyczajowa nadal będzie terroryzować Iranki?