Ile żartów trzeba, by przemienić libka w lewaka?
Żarty to koń trojański. Wyobrażam to sobie tak: jakiś chłop przychodzi z browarem na mój stand-up, myśli, że będzie dobra zabawa, a wychodzi jako komuch.
Teraz czytacie
- Więzienie za własne nasiona. Tak wygląda technofeudalizm w rolnictwie
- W ruinach Europy. Lęki i nadzieja nowego filmu Pawła Pawlikowskiego
- Ile żartów trzeba, by przemienić libka w lewaka?
- Dajcie artystom pracę zamiast dopłacać do emerytur
- Zbolałe kolano jurora. Kogo stać na kulturę, a kto stoi pod drzwiami
„Wiedziałem, co robię”. Ciotka Offka o sterydach i dragu
W programie „Czas na Show. Drag Me Out” widzimy Dawida po niecałych dwóch cyklach. Rok później zdecydował się na kolejny. Dziś jego cel to 100 kg. Potem zostaje podtrzymanie tego, co udało się zbudować przy pomocy sterydów.
W ruinach Europy. Lęki i nadzieja nowego filmu Pawła Pawlikowskiego
„Ojczyzna” wygląda jak film, który powinno było zrealizować niemieckie kino gdzieś w latach 50., a jednocześnie stwarza wrażenie niepokojąco współczesne.
Zbolałe kolano jurora. Kogo stać na kulturę, a kto stoi pod drzwiami
Kraków uwielbia powtarzać, że jest miastem otwartym, kulturalną stolicą Polski. W rzeczywistości coraz częściej rozstawia barierki, aby odgrodzić się od tych, którzy nie mają plakietki i akredytacji.
Martwe wieloryby
Kinga Dunin czyta „Lazara” Nelio Biedermanna i „Jeśli nie wolno nam śpiewać” Elizabeth O’Connor.
Data w kalendarzu nie ma znaczenia – jeśli jesteśmy w Polsce, dyskusja o tożsamości płciowej czy orientacji seksualnej postaci historycznych będzie rozpalać niezdrowe emocje. Przekonaliśmy się o tym kilka miesięcy temu, gdy Kornelia Sobczak przypomniała wściekły atak na Elżbietę Janicką za demontaż mitów, jakimi nafaszerowane są Kamienie na szaniec.
Tymczasem jak pisze Alicja Urbanik-Kopeć w tekście o historycznych queerach, tożsamości i orientacje „nie są, jak chcieliby konserwatywni obrońcy status quo, wymysłem postnowoczesności, ale nieodłącznym elementem mozaiki ludzkiego doświadczenia płci i miłości, obecnym w każdej epoce”. W miesiącu dumy przypominamy ten tekst – bo czy nie lepiej zastąpić bojowe okrzyki spokojną i empatyczną refleksją?
Make kuskus, not war. Czy Sycylia zatrzyma Izrael i Rosję?
Od 1998 roku w ostatni tydzień września w San Vito Lo Capo odbywa się jedno z największych wydarzeń we Włoszech: Międzynarodowy Festiwal Integracji Kulturowej Cous Cous Fest.
Rolki
Pogranicze polsko-niemieckie po 35 latach: ambitne, ale bezsilne
W przeszłości sporo zainwestowano w symboliczne mosty między Polską a Niemcami. Nad Odrą i Nysą brakuje jednak mostów z betonu i stali.
Wybory RPO. „Chcemy uniknąć scenariusza sprzed pięciu lat”
Nie można sprowadzać Rzecznika Praw Obywatelskich do roli pionka w partyjnej grze. Wyboru dokonuje Sejm, ale możemy wprowadzić standardy, których parlamentarzyści zobowiążą się dotrzymywać – mówi koordynatorka Inicjatywy „Nasz Rzecznik”
🤝 Spotkajmy się
zobacz wszystkieWięzienie za własne nasiona. Tak wygląda technofeudalizm w rolnictwie
Trudno sobie wyobrazić, że pewnych rzeczy można nie dość, że zabronić, ale i surowo je karać. Rolnicy w Kenii walczą o prawo do uprawiania i jedzenia tego, co sami zasadzą. O prawo do wysiewania własnych nasion.
Dajcie artystom pracę zamiast dopłacać do emerytur
Debata o wsparciu dla artystów szybko zamieniła się w festiwal oskarżeń o dawanie wyjątkowych przywilejów niewielkiej grupie zawodowej. Tymczasem pytanie nie powinno brzmieć, czy państwo ma pomagać twórcom, lecz jak robić to w sposób użyteczny dla wszystkich. Warto pomyśleć o rozwiązaniu najprostszym: dać artystom więcej pracy.
Polecamy
Gdyby dzieci miały prawo wyborcze…
Chcecie pokonać kryzys klimatyczny? Zwalczyć autorytaryzm? Poprawić edukację i ochronę zdrowia? Chcecie mniej biedy i nierówności, a więcej terenów zielonych i bezpiecznych ulic? Pozwólcie dzieciom głosować.
Dla Bąkiewicza, CitizenGO i Ordo Iuris kampania wyborcza nigdy się nie kończy. Co na to rząd?
Pacyfikację Bąkiewiczów w Berlinie przez „gestapo” można by uznać za epizod humorystyczny, gdyby nie to, że za Ruchem Obrony Granic i machaniem krzyżem na obczyźnie stoją znacznie potężniejsi szatani.
Trzaskowski na Paradzie Równości to znak, że ta impreza nic już politycznie nie znaczy
Aktywność uliczna nie tylko przestaje być motorem jakichkolwiek politycznych zmian, ale staje się wygodnym wentylem bezpieczeństwa dla rzekomo progresywnych polityków. Przejście Parady Równości do niczego władzy nie zmusi.
Bocian na śmietnisku. Życie ma łatwiejsze, ale bardziej toksyczne
Cuchnie tu tak bardzo, że żołądek podchodzi do przełyku. Ale jeśli chcecie zobaczyć jeden z najważniejszych symboli rodzimej przyrody, to łatwiej wypatrzycie go na wysypisku śmieci niż na polskiej wsi „sielskiej, anielskiej”.
Newslettery
Czego by tu jeszcze zakazać? Talibskie prawo w praktyce i kolejne protesty
Gdy talibowie zajęli Afganistan w 2021 roku, kobiety rozpoczęły protesty. Ich bunt stłumiono biciem, uprowadzeniami i więzieniem. Teraz znów wychodzą na ulice.
Ibrahim z Komorów wierzy, że znajdzie pracę
Ma 24 lata, urodził się na Komorach. W lesie na granicy Białorusi z Łotwą stracił części obu nóg, potrzebuje protezy. Dziś jest w Polsce legalnie i szuka pracy. – Doznałem w Polsce tyle dobra – mówi z czułością.
Ochrona zdrowia w Polsce: dziurawe wiadro czy dziurawy dach?
Opowiada dr Maria Libura z Klubu Jagiellońskiego i Polskiej Sieci Ekonomii, współautorka raportu „Solidarność, która się opłaca. Nowy Model finansowania ochrony zdrowia w Polsce” (2026).

