Albańczycy walczą o przyrodę. „Problemem jest cała klasa polityczna”
Przez lata Albańczycy żyli w biedzie, a skorumpowany rząd rozdawał majątek publiczny oligarchom. Ludzie zawsze to rozumieli, ale dziś wreszcie odnaleźli się nawzajem na ulicach.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Przez lata Albańczycy żyli w biedzie, a skorumpowany rząd rozdawał majątek publiczny oligarchom. Ludzie zawsze to rozumieli, ale dziś wreszcie odnaleźli się nawzajem na ulicach.
W ogólnopolskiej dyskusji na temat imigrantów strona antyimigrancka, czyli prawica, uwielbia dowodzić, jak to cała reszta żyje w jakimś imigranckim „delulu” i nie rozumie, co się dzieje. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie.
Dziesiątki osób znikają podczas grzybobrania – na Łotwie, Białorusi oraz w pozostałych krajach regionu. Jak to możliwe na planecie, której każdy najmniejszy fragment został zmierzony i opisany?
Łotwa ma prawo bronić się przed rosyjską propagandą i chronić swój język. Nie może jednak traktować całej rosyjskojęzycznej mniejszości jak zbiorowego zagrożenia.
W jeden dzień do hiszpańskiej Ceuty przedostało się kilkadziesiąt tysięcy osób, nazajutrz większość wróciła do Maroka. To wystarczyło, by obnażyć gotowość Maroka do wykorzystywania migrantów jako narzędzia nacisku oraz iluzoryczność europejskiej solidarności.
Rządy biorące remigrację na sztandary sprawią, że potomkowie migrantów będą postrzegać państwo jako źródło zagrożenia swoich podstawowych praw, co będzie sprzyjać alienacji społeczności postmigranckich i jeszcze bardziej utrudni proces ich asymilacji.
Zalanie Europy chińskimi komponentami i produktami już ma negatywne konsekwencje dla europejskiego przemysłu, ale jeśli UE nie podejmie sprawnych działań, skutki w postaci wzrostu bezrobocia i poparcia dla skrajnej prawicy będą najbardziej odczuwalne w naszej części Europy, w tym w Polsce.
Skandynawskie państwo dobrobytu już przed drugą wojną światową fascynowało europejską lewicę. „Nawet przy ograniczonych możliwościach tych rządów, budzić one muszą zadowolenie i radość wśród klasy robotniczej wszystkich krajów”.
Andy Burnham chce odbudować brytyjski przemysł, obniżyć koszty życia i pokonać prawicowy populizm. Czy jego plan ma szansę powodzenia?
Ołeksandr Syrski i Mychajło Fedorow uosabiają sprzeczności między postsowieckim dziedzictwem i progresywną wizją przyszłości Ukrainy. Zełenski zareagował na rosnącą popularność Fedorowa, ale usunięcie ministra ze stanowiska tylko go wzmocniło.