10 sporów, które rozrywają Unię Europejską
Od polityki klimatycznej po relacje z USA i Rosją – państwa członkowskie coraz częściej ciągną Unię Europejską w przeciwnych kierunkach. Efekt? Wspólnota reaguje późno, ostrożnie i często nieskutecznie.
Teraz czytacie
- Jak dziś wyglądają dawne PGR-y? „Trzeba było przyjechać 20 lat wcześniej”
- Lepiej żyć w kraju, który zrzuca bomby, niż w tym, na który spadają
- Późny kapitalizm, miłość i kwestia klasy
- 10 sporów, które rozrywają Unię Europejską
- Od „uśmiechniętej” Platformy po „państwo z kartonu” – mówimy językiem Jadwigi Staniszkis
Trenuj, módl się, wierz w siebie, łykaj witaminy
Śmierć Hulka Hogana oddano w poświęconym mu dokumencie Netflixa z tak gęstym patosem, jakby w jego osobie ludzkość żegnała skrzyżowanie Michaela Jordana z Synem Bożym.
Od „uśmiechniętej” Platformy po „państwo z kartonu” – mówimy językiem Jadwigi Staniszkis
Staniszkis wprowadziła do debaty publicznej nie tylko pojęcie postkomunizmu i koncepcję pułapki średniego rozwoju, ale też kategorię „uśmiechniętych” polityków i spojrzenie na Polskę jako na peryferyjne „państwo z kartonu”.
O strzelaniu do bizonów, traceniu złudzeń i układaniu się w dupie
Trudno mi ocenić, która z powieści Johna Williamsa jest „lepsza”. Każda z nich przeszyła mi serce, przeprogramowała mózg, przeorała ciało – mówi tłumacz odkrywanego na nowo amerykańskiego pisarza.
Jak dziś wyglądają dawne PGR-y? „Trzeba było przyjechać 20 lat wcześniej”
„Trzeba było przyjechać 20 lat wcześniej” – usłyszały kuratorki wystawy o osiedlach popegeerowskich. Zamiast „patologii” znanej z reportaży z lat 90. zobaczyły miejsca, w których toczy się zwykłe życie.
Potrzeba by sporo publicznej propagandy, aby sprawić, że całe społeczeństwa oddadzą się lenistwu i próżnowaniu – pisał cytowany przez Tomasza Markiewkę Bertrand Russell. Brytyjski filozof twierdził, że pracowitość jest przeceniana, a w przyszłości ludzie będą mogli pozwolić sobie na czterogodzinny dzień pracy.
Dlaczego po ponad 90. latach od Pochwały lenistwa skrócenie czasu pracy wywołuje tak silne emocje, a dyskusja o czasie wolnym, jego formach i jakości, rzadko znajduje miejsce w medialnych ramówkach?
Lepiej żyć w kraju, który zrzuca bomby, niż w tym, na który spadają
Powieść, choć dużo tu futurystycznej fikcji, w dużej mierze czyta się jak reportaż z jakiejś uogólnionej wojny, ale nie takiej, która toczy się na froncie, armia przeciwko armii, a bardziej tej, która dotyka zwykłych ludzi.
Rolki
Późny kapitalizm, miłość i kwestia klasy
Późny kapitalizm w nowej odsłonie „Awantury” jest systemem, gdzie każdy oszukuje. Amerykański sen o zbudowaniu rozsądnego dostatku i dającej szacunek pozycji społecznej ciężką, uczciwą pracą w świecie serialu po prostu nie działa.
Giscardpunk, czyli nostalgia za państwowym interwencjonizmem
Superszybka kolej, superszybkie samoloty, reaktory nuklearne wyrastające jak grzyby po deszczu i najnowocześniejsza elektronika użytkowa. Wielu Francuzów tęskni do futurystycznej przeszłości, zapominając, co umożliwiło taką innowacyjność.
🤝 Spotkajmy się
zobacz wszystkieCzy jest pan/pani za dalszą realizacją misji Karola Nawrockiego, która pokazuje, że prezydent w Polsce znaczy niewiele i trudno traktować go poważnie?
Zapowiedziane przez prezydenta referendum dowodzi, że traktuje on Polaków jak ludzi niespełna rozumu. Na szczęście jego pozycja ustrojowa jest zbyt słaba, żebyśmy musieli się tym przejmować.
Jak Maja Staśko zwyciężyła Stanowskiego. Lewandowski, charity washing i patodeweloperka
Krytyka celebryckiej filantropii i rynku mieszkań trafia dziś do mainstreamu. Jeszcze kilka lat temu było to nie do pomyślenia.
Polecamy
Nadzieja na kółkach. Mental Bus ruszył w Polskę
Mental Bus oferuje bezpłatne konsultacje tam, gdzie ich nie ma – w małych miejscowościach, na gminnych festynach, pod szkołami. 8 kwietnia 2026 roku w Krakowie odbyło się oficjalne otwarcie projektu, choć bus jeździł już od dwóch miesięcy.
Płomienie: dlaczego warto wydawać (i czytać) krótkie książki?
Rozmawiamy o pierwszych pozycjach naszej nowej serii wydawniczej: „Trumponomice” Piotra Wójcika, „Utraconym kompasie” Artura Troosta i „Odwagi!” Dominiki Lasoty.
5 argumentów przeciwko zmianie konstytucji
Gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a w kraju kipi polaryzacja, to najgorszy możliwy czas na próby „poprawiania” konstytucji.
Polsce lepiej przysłużyłby się system kanclerski
Polska tkwi w ustrojowym klinczu. System kanclerski mógłby przywrócić sprawczość i odpowiedzialność rządzących.
Newslettery
„Ojcowie są jak yeti”. Agnieszka ma 38 lat i robi casting na ojca
Mój ojciec i ja przez całe życie raz byliśmy w kinie, a dwa razy na sankach. W pokoleniu millenialsów tak zwany ojciec polski to figura często nieobecna lub obecna w sposób negatywny. Poszukiwanie zaangażowanego ojca bardzo z ludźmi rezonuje.
Komu imponuje korporacyjna gównomowa?
W badaniach nad biznesowym bullshitem najciekawsze jest to, kto jest wyczulony na jego nonsens, a dla kogo brzmi on jak istotny, głęboki, pouczający przekaz.
„Żeby kule nie latały nad (naszymi) głowami”. Rosyjska tęsknota za spokojem a żołnierski rap z Ukrainy
Kiedy Ukraińcy rapują z frontu i o froncie, w Rosji o wojnie wypowiedział się raper Guf. Nawija, że chciałby, by kule przestały latać i żeby wszyscy się przyjaźnili. Zupełnie inaczej brzmi najnowszy rap z Ukrainy.

