Deepfake, blitzkrieg i potężny arsenał. Huti nie pozwalają się lekceważyć
Sytuacja na zachodnim wybrzeżu po raz kolejny pokazała, jak bardzo podzielony jest jemeński rząd. A Huti są zjednoczeni. Jeden głos, jedna ideologia.
Sytuacja na zachodnim wybrzeżu po raz kolejny pokazała, jak bardzo podzielony jest jemeński rząd. A Huti są zjednoczeni. Jeden głos, jedna ideologia.
Ćwierć wieku po zamachu na WTC w Afganistanie jest więcej terrorystów, niż kiedykolwiek. Talibowie i Al-Kaida rekrutują i szkolą na potęgę.
Równo pięć lat po powrocie talibów do władzy w Afganistanie masowo szkoli się przyszłych terrorystów, a kobiety pozbawione są podstawowych praw. Była afgańska dyplomatka Nigara Mirdad Omar mówi o cenie zachodniego „pragmatyzmu”, polegającego na układaniu się z coraz bardziej brutalnym reżimem.
Po kilku kubełkach alkoholu, nawet nieskażonego, człowiek inaczej ocenia odległości i własne możliwości. Nie pomogły tablice z napisem: „Nie skacz, bo zginiesz”. Niektórzy tonęli, inni rozbijali czaszki o skały.
Jeśli państwo dalej będzie mówiło „wojna hybrydowa”, ale działało jak urząd gminy po długim weekendzie, to zwykli ludzie zaczną bać się nie Rosji, tylko chaosu.
Gdy talibowie zajęli Afganistan w 2021 roku, kobiety rozpoczęły protesty. Ich bunt stłumiono biciem, uprowadzeniami i więzieniem. Teraz znów wychodzą na ulice.
Snajper strzelający do dziecka niosącego wodę, chłopcy szkoleni do walki w imię Boga, dziewczynki wydawane za mąż, zanim skończą szkołę podstawową. W Jemenie, Afganistanie i Iraku najmłodsi stają się zakładnikami konfliktów, ideologii i decyzji podejmowanych przez dorosłych.
Jest kilku ludzi wokół prezydenta, stojących na czele rządowych agencji. A decyzje i tak podejmuje on sam. Niezmiennie od 1993 roku. Jedyne sprawne instytucje w Erytrei to armia, kościół i meczet.
Somaliland od dekad działa jak niezależne państwo. Po uznaniu przez Izrael liczy na przyciągnięcie inwestycji i międzynarodową legitymizację.
W 2025 roku Mjanmę opuściło ponad 6,5 tysiąca uchodźców z muzułmańskiej mniejszości Rohingya, 900 straciło życie. To rekord w całej udokumentowanej historii. W 2026 roku na podróż zdecydowało się już ponad 2800 osób. Na razie nic nie zapowiada końca prześladowań.