Amsterdam głosuje na lewicę. Tylko że ponad połowa miasta nie głosuje wcale
W wyborach samorządowych w Amsterdamie znowu wygrała lewica. Jednak ważne jest nie tylko to, kto wygrywa, ale czyj głos decyduje o mieście.
Teraz czytacie
- Żyć w Ameryce? To się nie opłaca
- Żadne „zasięgi” mnie nie interesują. Znam swoją wartość i jest ona niepodważalna
- Złodzieje przestrzeni. Kiedy rząd opodatkuje SUV-y?
- Slopaganda w Zjednoczonym Królestwie, czyli AI w walce o Anglię dla Anglików
- Ostatni ruch należy do ciebie. Kingmaking jako broń przegranych
Złodzieje przestrzeni. Kiedy rząd opodatkuje SUV-y?
Wielkie SUV-y odpowiadają już za 60 proc. samochodów osobowych kupowanych w Polsce. Czas je opodatkować.
Żadne „zasięgi” mnie nie interesują. Znam swoją wartość i jest ona niepodważalna
Staram się forsować tezę, że nie istnieje coś takiego jak „codzienność” – mówi autor znakomitego „Jedzmy, zwracajamy”, swojego pierwszego zbioru opowiadań po 15-letniej przerwie.
Czy uchodźca może zachować godność w kraju, który odmawia jej własnym obywatelom?
To, w jaki sposób wygaszana jest ochrona czasowa dla ukraińskich uchodźców, powinno skłaniać nas do refleksji na temat roli godności w polskiej polityce społecznej.
Barykada ze szmat
Liberalna wiara, że świat da się mądrze urządzić, jest złudzeniem – pisze Kinga Dunin w recenzji „Szmat” Karoliny Lewestam i „Dadziei” Anny Jadowskiej.
Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził na ekstradycję rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina do Ukrainy. Kijów oskarża go o przeprowadzenie nielegalnych wykopalisk na okupowanym Krymie. Obrona Butiagina zapowiada apelację, ale decyzja sądu i tak jest precedensowa. Czy ma ponosić odpowiedzialność prawną naukowiec, który deklaruje że wszystko robi tylko dla ludzkości?
Przypominamy tekst Oleny Babakovej.
Ostatni ruch należy do ciebie. Kingmaking jako broń przegranych
Gdy gracz zaczyna rozumieć, że zasady gry uniemożliwiają mu wygraną, zaczyna grać inaczej. Nie o zwycięstwo – o sprawczość.
Rolki
Żyć w Ameryce? To się nie opłaca
Zachodnim symbolem sukcesu i dobrobytu stał się „amerykański sen”, ale to w europejskim państwie dobrobytu żyje się ludziom bezpieczniej i bardziej komfortowo.
Slopaganda w Zjednoczonym Królestwie, czyli AI w walce o Anglię dla Anglików
Tegoroczna kampania skrajnie prawicowej Advance UK jest zwiastunem tego, jak może wkrótce wyglądać polityka także w Polsce.
🤝 Spotkajmy się
zobacz wszystkieRzeź Gazy i strach. „Tylko głupiec słuchałby przemyśleń osy na temat jej zmiażdżenia”
Publikujemy fragment głośnego eseju „Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko”.
Prawda ekranu. Po co wymyślać białoruskich szpiegów, skoro mamy prawdziwych?
Sposób ukazania Białorusi w serialach „Zdemaskowani” czy „The Morning show” wkurza wielu Białorusinów, ale mimo uproszczeń i przekłamań mają one więcej wspólnego z rzeczywistością, niż byśmy sobie życzyli.
Polecamy
Sztuczna inteligencja nie zabierze nam pracy, tylko prąd
Jesteśmy skazani na chmurę i wielkie centra danych, a jednocześnie zaniedbaliśmy transformację energetyczną.
Chiny już zastąpiły USA jako punkt odniesienia
Przez kilka ostatnich dekad to kapitalistyczny demokratyzm USA jawił się jako kraina marzeń. Współczesnym nastolatkom taką krainą mogą wydać się kapitalistyczne i autorytarne Chiny.
Reżim kontra dojne krowy
W nowym odcinku „Bloku wschodniego” wyjaśniamy, dlaczego w Rosji na władzę wkurzeni są jednocześnie syberyjscy rolnicy, stołeczni celebryci i Z-patrioci.
Dlaczego wstyd zamienia się w Polsce w nienawiść?
Autor i autorka raportu „Ludzie bezwstydni. Dynamika emocjonalna populizmu w Polsce” wyjaśniają, jak wstyd i duma napędzają polską polaryzację.
Newslettery
Ludzie bezwstydni. Dynamika emocjonalna populizmu w Polsce
Dlaczego łatwiej wstydzić się za innych niż za siebie? I czemu stale reprodukujemy polaryzację, choć jej nienawidzimy? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w najnowszym raporcie Instytutu Krytyki Politycznej.
Pisowskie Zera. Kogo prawica obarczy winą za skutki wojny Trumpa (i dlaczego to się uda)
Nawet Stanowski, Mazurek, Słowik czy Darmas w konkursie na największego pisowskiego wycierucha powinni mieć większe problemy niż Gizela Jagielska w walce o tytuł bohaterki roku.
To nie smartfony są groźne dla uczniów. Prawdziwym zagrożeniem jest lenistwo MEN
Technofobia w Polsce przybiera na sile. O ile blokowanie platform społecznościowych przez rzekomo progresywną Barbarę Nowacką to dobra zmiana, to zabieranie uczniom smarfonów brzmi jak pomysł koalicji gnębiącej dzieci.

