Butelka wody to za mało. O harówce w upale
Limity temperatur, obowiązki pracodawców i wątpliwości związków zawodowych. Co zmienią nowe przepisy dotyczące pracy w upały?
Limity temperatur, obowiązki pracodawców i wątpliwości związków zawodowych. Co zmienią nowe przepisy dotyczące pracy w upały?
Meta może jednym kliknięciem odciąć organizacje pomocowe od osób, które szukają informacji o aborcji. Dlatego stawką nie jest tylko przywrócenie kont, ale stworzenie własnych kanałów komunikacji.
Big techy karmiły nas (a zwłaszcza inwestorów) wizją powszechnej dostępności oraz możliwości osiągnięcia przez modele AI nadludzkiej inteligencji, która już wkrótce zastąpi „białe kołnierzyki”. Ani jedno, ani drugie nie jest obecnie możliwe.
Nie ma niczego ważniejszego niż granice i ich kontrola. Problem pojawia się, gdy obcym poddawanym kontroli jest prawicowy polityk. Kto to widział, żeby husarza z Polski traktować jak jakiegoś Hindusa?
„Trzeba było przyjechać 20 lat wcześniej” – usłyszały kuratorki wystawy o osiedlach popegeerowskich. Zamiast „patologii” znanej z reportaży z lat 90. zobaczyły miejsca, w których toczy się zwykłe życie.
To, co ma największe szanse na wywołanie protestu, to nawet nie są złe warunki pracy czy niskie stawki, tylko poczucie, że ktoś nas robi w konia. A platformy ciągle zmieniają zasady wynagradzania i prawie nigdy nie jest to przedstawione w przejrzysty sposób.
Reforma PIP wywołała sprzeciw pracodawców i podziały wśród związkowców. Czy uchwalone zmiany są wystarczające?
Po tym, jak kapitalistyczny wampir wyssie z nas nawet nasze wzorce zachowań, zacznie symulować poparcie dla samego siebie. Miliony botów będą „w naszym imieniu” lajkować wytwory korporacyjnych działów marketingu, nawet jeśli my sami dawno będziemy wypaleni i pozbawieni złudzeń. Albo martwi.
Skok cen pamięci RAM to tylko początek. Giganci technologii przerzucają nas na chmurowe usługi i odbierają kontrolę nad sprzętem.
„Lewica jest kobietą” – hasło, które wykorzystała partyjna Lewica w wyborach parlamentarnych, prawica naprawdę wzięła sobie do serca. Faktycznie bowiem traktuje lewicę tak, jak w patriarchacie traktuje się kobietę. Czyli jako irracjonalną, infantylną i histeryczną.