Zanim zaczniemy rozliczać Ukrainę z kultu UPA, rozliczmy się z własnych zbrodniarzy
Te same środowiska, które domagają się od Ukrainy uczciwego rozliczenia z przeszłością, nie potrafią zdobyć się na podobny wysiłek wobec własnych „bohaterów”, wcale nie lepszych od ukraińskich nacjonalistów.
Teraz czytacie
- Żądam podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej
- Tegoroczny mundial to obsceniczny spektakl. Tak obrzydliwie jeszcze nie było
- Jak osłabić solidarność klasową? Nakręcając wojnę płci. O burzy wokół „urlopu menstruacyjnego”
- Sum a sprawa polska. Jak rząd Tuska zrobił z deportacji spektakl i surfuje na nastrojach antymigranckich
- Koniec baśni? Użytkownicy odkrywają fizyczne granice wirtualnej inteligencji
Widziała, jak rodzi się technofaszyzm. „To straszne, że miałam rację”
Już 30 lat temu, przed krachem dot-comów, przed Facebookiem i X, przed Muskiem, Thielem i Bezosem dało się dostrzec początki brutalnej ideologii dzisiejszych technofaszystów. Ale w Dolinie Krzemowej nie było popytu na wątpliwości.
Sum a sprawa polska. Jak rząd Tuska zrobił z deportacji spektakl i surfuje na nastrojach antymigranckich
Panie i panowie, premiera na kanałach mediów społecznościowych MSWiA! Teaser – na koncie samego premiera! Deportacje – oto główny miernik skuteczności polityki migracyjnej rządu. Schlebianie nastrojom antyukraińskim prowadzi do coraz bardziej absurdalnych posunięć.
Jak osłabić solidarność klasową? Nakręcając wojnę płci. O burzy wokół „urlopu menstruacyjnego”
Łatwo wykpić „obrońców praw mężczyzn” stwierdzeniem, że zazdroszczą kobietom okresu i wskazać, że biologia nie baczy na ideę równości. Ale pomysł przyznania wszystkim osobom płci żeńskiej – i tylko im – dodatkowych 12 dni urlopu menstruacyjnego jest niesprawiedliwy także wobec nich samych.
Tegoroczny mundial to obsceniczny spektakl. Tak obrzydliwie jeszcze nie było
Pragnienie, by nie mieszać polityki do sportu, jest całkowicie odrealnione: niewiele jest zjawisk bardziej politycznych. Mistrzostwa świata w Meksyku, Kanadzie i USA pod rządami Trumpa – większe, pierwsze, jedyne w swoim rodzaju – dobitnie to pokazują.
Data w kalendarzu nie ma znaczenia – jeśli jesteśmy w Polsce, dyskusja o tożsamości płciowej czy orientacji seksualnej postaci historycznych będzie rozpalać niezdrowe emocje. Przekonaliśmy się o tym kilka miesięcy temu, gdy Kornelia Sobczak przypomniała wściekły atak na Elżbietę Janicką za demontaż mitów, jakimi nafaszerowane są Kamienie na szaniec.
Tymczasem jak pisze Alicja Urbanik-Kopeć w tekście o historycznych queerach, tożsamości i orientacje „nie są, jak chcieliby konserwatywni obrońcy status quo, wymysłem postnowoczesności, ale nieodłącznym elementem mozaiki ludzkiego doświadczenia płci i miłości, obecnym w każdej epoce”. W miesiącu dumy przypominamy ten tekst – bo czy nie lepiej zastąpić bojowe okrzyki spokojną i empatyczną refleksją?
Europejska stal w odwrocie. Import rośnie, produkcja maleje
W ostatniej dekadzie europejskie huty zwijały swój potencjał produkcyjny, za to azjatyckie się z każdy rokiem rozkręcały. Unia Europejska zamierza zacząć chronić swój rynek, jednak w tym momencie będzie to już raczej redukcją szkód.
Rolki
Żądam podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej
Biletowy populizm łączy wszystkie polskie partie – od nudnej socjaldemokracji, przez sługusów Tuska, po do reszty skonfederaciałą prawicę. To jednak strategia o wyjątkowo krótkich nóżkach.
Armenia wybiera przyszłość. O tym, kto naprawdę wygrał rozmawiamy ze Stasią Budzisz
W najnowszym odcinku dyskutujemy o strategii rosyjskiej ingerencji w państwach, które Rosja postrzega jako swoją strefę wpływu, i o tym, dlaczego ta strategia raz po raz zawodzi.
🤝 Spotkajmy się
zobacz wszystkieMniej pracy, dobrobyt i piłowanie miliarderów, czyli świat w 2100 roku wg Piketty’ego
Jakie miejsce w nowym porządku globalnym zajmie Polska? Czy nadal będzie wierzyć, że „nikt nam niczego nie będzie narzucał”, a może zaczniemy przynajmniej szykować własną, możliwie zamordystyczną wersję podatku od majątków?
Koniec baśni? Użytkownicy odkrywają fizyczne granice wirtualnej inteligencji
Big techy karmiły nas (a zwłaszcza inwestorów) wizją powszechnej dostępności oraz możliwości osiągnięcia przez modele AI nadludzkiej inteligencji, która już wkrótce zastąpi „białe kołnierzyki”. Ani jedno, ani drugie nie jest obecnie możliwe.
Polecamy
Trolle, boty, ścieki zostawiamy platformom. Dołącz do naszych dyskusji!
Na platformach społecznościowych coraz trudniej o konstruktywną wymianę zdań. Dlatego wraz z redaktorami i autorkami próbujemy stworzyć w komentarzach pod tekstami przestrzeń do sensownej debaty.
Ujawniasz akta Epsteina, odpadasz w prawyborach
Republikanin Thomas Massie, który doprowadził do ujawnienia akt Epsteina, jesienią wypadnie z Kongresu, bo w prawyborach Trump poparł jego rywala. A Sąd Najwyższy pozwala stanom rządzonym przez republikanów zmieniać granice okręgów wyborczych tak, by biali wyborcy zawsze byli większością.
Koniec transformacji, początek Nowej Albanii?
„Nasz kraj nie należy do nas, należy do Ediego Ramy i turystów”, słyszałam od Albańczyków jeszcze dwa tygodnie temu. Rewolucja flamingów stała się rewolucją nadziei, teraz jej uczestnicy walczą o własną reprezentację polityczną.
Żywe tarcze. Kto ich używa w Palestynie, a kto w Polsce?
O „żywych tarczach” najczęściej mówi się w kontekście wojny w Gazie czy Libanie. Mało kto wie, że taką rolę pełnili też polscy cywile nieświadomie osłaniający lotnisko wojskowe w Jasionce.
Newslettery
Zamiast krytykować Gulczyńskiego, może sami zaproponujemy coś mężczyznom?
W recenzjach książki Michała Gulczyńskiego „Mężczyźni. O nierówności płci” ze strony lewicowej powiedziano wszystko oprócz jednego. Nadal nie wiemy, co lewica ma do zaproponowania w tym temacie i dlaczego obecna strategia, o ile jakaś istnieje, jest niewystarczająca.
Henry Nowak i „białe życia”: rasizm nie może już zaszkodzić brytyjskiej prawicy
Remigracja jest hasłem coraz częściej podnoszonym przez siły prawicy w Europie oraz przez ruch MAGA, z którym Nigel Farage jest związany nawet bliżej niż jego polska franczyza.
Andrew Tate w Petersburgu. Patoinfluencerka zamiast „rosyjskiego Davos”
Forum Ekonomiczne w Petersburgu nazywano inwestycyjną witryną Rosji. Tym razem witryny bezpieczniej było zaklejać, by zabezpieczyć je przed falą uderzeniową, będącą skutkiem ukraińskich ataków. Ale nawet gdyby Ukraińcy nie ośmieszyli Putina, zrobiłby to sam skład zaproszonych gości.

