Jak Putin może wygrać wojnę, której nie będzie
To, czego Rosja nie jest w stanie dokonać dywizjami pancernymi, może osiągnąć za pomocą tweetów, aktów sabotażu i pojedynczych dronów. Na nasze własne życzenie.
To, czego Rosja nie jest w stanie dokonać dywizjami pancernymi, może osiągnąć za pomocą tweetów, aktów sabotażu i pojedynczych dronów. Na nasze własne życzenie.
Niezależnie od tego, czy kanclerz Merz zachowa stanowisko, kierunek niemieckiej polityki i orientacja na zbrojenia nie zmienią się z co najmniej dwóch powodów – mówi ekspertka ds. Europy w waszyngtońskim think tanku Council on Foreign Relations.
Od 2023 roku polityczne relacje między Warszawą a Kijowem są napięte. Czy przekłada się to na wzajemne kontakty gospodarcze?
Prawica najpierw alarmowała, że sojusznicy nie przyjdą nam z pomocą, a gdy na horyzoncie zamajaczyła perspektywa konieczności bronienia kogoś innego, od razu sama zapowiedziała możliwość wymiksowania się z konfliktu.
Chociaż zdecydowana większość osób nieheteroseksualnych, pełniących służbę w co najmniej 59 jednostkach ukraińskiej armii, ukrywa swoją orientację w obawie o dyskryminację, ich sytuacja stopniowo zmienia się na lepsze.
W czwartym odcinku „Z akcentem” Olena Babakova rozmawia z Agnieszką Lichnerowicz, dziennikarką Polskiego Radia i Lechem Wojciechowskim, pułkownikiem rezerwy z Frontline Foundation.
Więźniowie dołączają do armii, bo chcą bronić kraju i zacząć życie od nowa. Dla wielu punktem honoru jest powrót do domu z frontu, a nie z kolonii karnej.
Większość Ukraińców ma mgliste pojęcie o historycznej UPA i widzi w niej symbol walki z Rosją. Sądzę, że Zełenski mógł się nad tym szczególnie nie zastanawiać – mówi anarchista służący w ukraińskim wojsku.
Uświadomienie, że wsparcie Ukrainy w jej wojnie obronnej jest nie tyle elementem naszej polityki wobec Ukrainy, co naszym jedynym efektywnym narzędziem polityki wobec skrajnie wrogiej nam Rosji, jakoś nie przychodzi.
Jeśli państwo dalej będzie mówiło „wojna hybrydowa”, ale działało jak urząd gminy po długim weekendzie, to zwykli ludzie zaczną bać się nie Rosji, tylko chaosu.