Javier Bardem i Penélope Cruz – sławni milionerzy, których warto kochać
Hiszpańskie małżeństwo, wyposażone w kapitał globalnej rozpoznawalności, stanowi wspaniały transmiter postępowych idei. A co więcej – za słowami Bardema i Cruz idą czyny.
Hiszpańskie małżeństwo, wyposażone w kapitał globalnej rozpoznawalności, stanowi wspaniały transmiter postępowych idei. A co więcej – za słowami Bardema i Cruz idą czyny.
Kiedy publicznych pieniędzy na pomoc brakuje, organizacje humanitarne muszą szukać prywatnych donorów. A ci nie zawsze chcą finansować to, czego potrzebują ludzie w kryzysie.
Tworzenie polityki wymaga więcej niż słomiany zapał i chwilowe zgromadzenie wyobcowanych jednostek. W poczuciu spełniania dobrych uczynków dryfujemy ku przepaści.
Krytyka celebryckiej filantropii i rynku mieszkań trafia dziś do mainstreamu. Jeszcze kilka lat temu było to nie do pomyślenia.
Polsce brakuje superbohatera. Trafił się taki z łatwego gangu i fajnie, ale może potrzebny jest też inny, rozwiązujący problemy systemowo.
To fakt, że wklikanie się na profesjonalną stronę zbiórki jest o wiele przyjemniejsze niż wypełnianie PIT-u. Ale kiedyś trzeba dostrzec, że mamy problem.
Dlaczego państwo dobrobytu do dziś nie włożyło filantropii milionerów między bajki?
Z jednej strony tysiąc zabiegów usunięcia zaćmy, z drugiej – kilka milionów. Kto jest większym cudotwórcą?
Twórca giełdy FTX twierdził, że gromadzi bogactwo po to, żeby je rozdać. W tym wypadku jednak cel nie uświęcił oszukańczych środków.
Efektywny altruizm działa identycznie jak każda filantropia miliarderów: służy podtrzymywaniu tego, co jest, i bogaceniu się najbogatszych.