Somaliland świętuje 35 lat niepodległości. Ale kraju nie uznaje nikt poza Izraelem
Somaliland od dekad działa jak niezależne państwo. Po uznaniu przez Izrael liczy na przyciągnięcie inwestycji i międzynarodową legitymizację.
Kontynent, który wciąż płaci cenę za cudze bogactwo.
Somaliland od dekad działa jak niezależne państwo. Po uznaniu przez Izrael liczy na przyciągnięcie inwestycji i międzynarodową legitymizację.
– Nie ma takiego kraju – słyszę w banku, gdy próbuję zrobić przelew dla jemeńskiej uchodźczyni w Dżibuti. Jest – malutki, ale bardzo ważny. A będzie jeszcze ważniejszy, jeśli Cieśnina Ormuz zostanie całkowicie zablokowana i dojdzie do dalszej eskalacji konfliktu.
ONZ kojarzy się z obłymi frazami i światem, który odchodzi w przeszłość. Ale niemoc tej organizacji zaczęła się 30 lat temu.
Trzydniowa rzeź, podczas której żołnierze i uzbrojone bandy polowały na przypadkowych cywilów, śmierć dziesiątek tysięcy Etiopczyków, wreszcie – największa masakra chrześcijan w dziejach Afryki. Włosi wolą o tym nie pamiętać.
Od 2003 roku 6 lutego to światowy Dzień Zerowej Tolerancji dla FGM, czyli okaleczania żeńskich narządów płciowych. Poznajcie doktor Ednę z brytyjskiego Somalinandu, która przeszła zabieg jako ośmiolatka, a dziś robi wszystko, by uchronić dzieci przed podobnym losem.
Arabska Wiosna kojarzy się z rozczarowaniami i krwawymi konfliktami, ale jej klęska może oznaczać jedynie chwilę wytchnienia dla bliskowschodnich i północnoafrykańskich dyktatur.
„Gdy twoje środowisko zostaje zatrute i zniszczone, tracisz prawo do życia” – mówił nigeryjski poeta Ken Saro-Wiwa, który walczył z dewastacją Delty Nigru przez koncern Shell. 30 lat temu razem z ośmioma innymi aktywistami został skazany na śmierć i powieszony.
Gdyby Polska była ambasadorem Ukrainy, zapewne postrzeganie tego konfliktu byłoby inne. Jednak głównym głosem są Amerykanie, a ci – jak twierdzą moi rozmówcy – nie mają moralnego prawa mówić Kenijczykom, co jest dobre, a co złe.
Opozycja domaga się usunięcia prezydentki oraz rozliczenia sprawców uprowadzeń, tortur i zabójstw. Wzywa do wielkiego protestu, zaplanowanego na 9 grudnia.
Dlaczego świat ignoruje wojnę w Sudanie? Aleksandra Herzyk analizuje przyczyny milczenia mediów i obojętności opinii publicznej wobec największego dziś kryzysu humanitarnego na świecie.