Kinga Dunin czyta „Człowieka, który znał mowę węży” Andrusa Kivirähka, „W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie” Ango Sakaguchiego, „Owoce wiśni” Osamu Dazaia i „Kentuki” Samanty Schweblin.

Kinga Dunin czyta „Człowieka, który znał mowę węży” Andrusa Kivirähka, „W lesie pod wiśniami w pełnym rozkwicie” Ango Sakaguchiego, „Owoce wiśni” Osamu Dazaia i „Kentuki” Samanty Schweblin.
Dawid Krawczyk, autor książki „Cyrk polski”, opowiada Kai Puto, czego się dowiedział, pokonując kilkadziesiąt tysięcy kilometrów podczas kampanii wyborczych 2019 i 2020 roku i stojąc w kolejkach po wyborczą kiełbasę.
Naszą książkę można czytać jako swoistą historię nieheternormatywości i rozszczelniania opresyjnej normy – mówią Alessandro Amenta, Tomasz Kaliściak i Błażej Warkocki, twórcy „Dezorientacji. Antologii polskiej literatury queer”.
„Tak myślę tylko, że jak wygra jednak Trzaskowski, żeby nie chciał się jakoś na nas mścić, że tu Dudę z takimi honorami witaliśmy”.
Wbrew obawom dochód podstawowy nie znosi państwa opiekuńczego. Przeciwnie: pozwala żądać od państwa lepszych usług publicznych, a od pracodawców – godnych wynagrodzeń.
W Szwecji trzeba być wyzwoloną we właściwy sposób, aby w oczach innych kobiet uzyskać akceptację swojego wyzwolenia. Rozmowa z pisarką Therese Bohman.
Podsumowując zeszły rok, umieściłam „Jesień” Ali Smith w siódemce powieści, które mnie szczególnie zainteresowały. Po „Zimie” nie mogę doczekać się wiosny. Nie tylko w literaturze.
Zaskoczyła mnie skala konsumpcji pornografii w pierwszej połowie lat 90. – mówimy o milionach Polaków i Polek. Konserwatywne, religijne społeczeństwo na kilka lat zawiesiło silne kulturowe tabu.
Bogaci mogą znaleźć sposób na odizolowanie się od negatywnych skutków skażonego powietrza, brudnej wody, niszczenia miejsc zielonych itd.
Dzieci nie tylko symbolizują inność, one są inne. Kinga Dunin czyta „Złoty latawiec” Dezső Kosztolányiego i „Świetlistą republikę” Andrésa Barby.
„Gdybym miał możliwość zamknąć całe zło świata w jednym pokoju i je zdetonować, tobym to zrobił” − pisze Jarosław Jakimowicz w swojej autobiografii. Bohater tej książki to geniusz i filantrop.
„Regularnie dostarczaliśmy pomysły Zarządowi, Zarząd zaś równie regularnie je odrzucał, ale wciąż wymagał, żebyśmy je dalej podsuwali”. Opowiadanie Tomasza Stawiszyńskiego.