Widmo Róży Luksemburg nad Zamościem
Spór o tablicę upamiętniającą Różę Luksemburg w Zamościu urósł do rangi ogólnopolskiej awantury. Wystarczyło kilku antykomunistycznych aktywistów, by całe wydarzenie stanęło pod znakiem zapytania.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
Spór o tablicę upamiętniającą Różę Luksemburg w Zamościu urósł do rangi ogólnopolskiej awantury. Wystarczyło kilku antykomunistycznych aktywistów, by całe wydarzenie stanęło pod znakiem zapytania.
Dlaczego warto przeczytać „Przewodnik po Warszawie czasów rewolucji 1905 roku” Aleksandry Jakubczak?
„Kamienny wróg obecnego ustroju społecznego” i „papież socjalistycznego wyznania” lub „rzecznik niby i opiekun sprawy ludowej, który prowadził życie w zbytku”, zaś światu przyniósł „potoki krwi, pożogę i zniszczenie”. Reakcje polskiej prasy na śmierć Marksa.
Ponad sto lat temu strajk kilkunastu milionów Niemców ocalił Republikę Weimarską przed upadkiem w kilka miesięcy po jej powstaniu.
Ilekroć byłam bliska rezygnacji, autor rzucał jakąś cudowną racę, która sprawiała, że wciągałam się bez reszty. A potem znowu irytująco nudził, powtarzając po raz kolejny to samo – że jest samotny, świat jest okropny i że to wcale nie jest powieść, tylko antypowieść.
Proces beatyfikacyjny założyciela Opus Dei przebiegł w ekspresowym tempie. Nie przeszkodziły głosy księży twierdzących, że Escriva prowadził organizację „jakby przewodził mafii odzianej w biel”.
Hitler identyfikował się jako pacyfista i zapewniał, że nie szykuje się do żadnych wojen. Trump desperacko zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla, powołuje Radę Pokoju i chwali się, że zakończył 7 wojen. Między jednym a drugim zachodzi wyraźne podobieństwo.
Odpowiada dr Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz, historyczka i reporterka, autorka książki „Stygmat”.
Naziści doszli do władzy przy pomocy najbogatszych niemieckich kapitalistów, w ich interesie przeprowadzili pierwszą w historii masową prywatyzację, a mimo to niektórzy dalej wierzą w socjalizm NSDAP. Kryje się za tym coś więcej niż zwykła ignorancja – skrajna prawica przepisuje historię, aby zrehabilitować atrakcyjne dla niej elementy ideologii nazistowskiej.
2 kwietnia 2013 roku ukazała się depesza Polskiej Agencji Prasowej zawierająca wypowiedzi doktor Elżbiety Janickiej z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Następnego dnia rozpętała się burza.