Czytaj dalej

Fot. materiały promocyjne

Nikt nas nie uczył, że kobieta może i powinna czuć się bezpieczna

W okresie dorastania zabrakło mi rozmowy z kimś, kto potrafiłby wytłumaczyć, że seksu można odmówić. Z Katją Klengel, autorką komiksu „Słuchajcie, dziewczyny!”, rozmawia Olga Wróbel,
Fot. Viktor Kovalenko/flickr.com CC BY-SA 2.0

Węgiel z Donbasu jest jak krwawe diamenty z Sierra Leone

Kraje Unii Europejskiej, w tym Polska, sprowadzają antracyt z okupowanego Donbasu. I nikt sobie nic z tego nie robi.Radosław Korzycki
Fot. Larry D. Moore CC BY-SA 4.0

Z Księżyca czy z Netflixa?

Czy życzliwa mniejszościom popkultura nas zbawi? Sama nie wystarczy, ale jest, i ma całkiem spory zasięg.
Fot. Kamil Antosiewicz Monika/flickr.com

Warmia zanika

Na Warmii zmienia się krajobraz. Jednym tego żal, innym nie. Niektórych to w ogóle nie interesuje. Nie są z tym związani, mimo, że mieszkają już tu tyle lat.Stasia Budzisz
Fot. Fragment okładki

Dziewczyny szły na matematykę, marząc o karierze księgowej. A odkrywały „maszyny cyfrowe”

Karolina Wasielewska: cyfrodziewczyny robiły fascynujące rzeczy, których na początku nikt nawet nie rozumiał.
Jesmyn Ward recenzja

Medea z Missisipi

Najważniejszymi bohaterami powieści Jesmyn Ward są czarne rodziny. Kinga Dunin czyta „Zbieranie kości” i „Śpiewajcie, z prochów śpiewajcie”.

Aoko Matsuda Ukł(a)dane recenzja

Stek wodoodpornych kłamstw

Jednej z bohaterek wydaje się, że jej szef jest orangutanem, który porozumiewa się z nią niezrozumiałymi dźwiękami, ale po prostu trzeba się nauczyć z tym żyć.

Young Power! recenzja

Young power? A gdzie miejsce na słabość?

Jak wy, drodzy czytelnicy, wspominacie dorastanie? Dla mnie był to okres kruchej samooceny. Czy pomogłyby mi wtedy książki o rówieśnikach, którzy wynaleźli latające plecaki lub pojechali na Borneo?

Fot. Josh Felise/Unsplash, The White House/flickr.com. Edycja KP.

Co czytają kandydaci na prezydenta?

Chcecie wiedzieć? Najpierw jednak opowiem, co ja ostatnio przeczytałam. Kinga Dunin o „Spowiedzi Hana Solo” Cezarego Borowego i „Wydechu” Teda Chianga.

Fot. Fragment okładki

Żyliśmy w cieniu huty

Najgorzej było nocami. Wszyscy wiedzieli, że wtedy ściągano filtry z kominów, by nadgonić normy produkcji ołowiu. Fragment książki „Ołowiane dzieci. Zapomniana epidemia”.

Więzienie to też życie

Nie szłam do więzienia z zamiarem zbierania strasznych historii, które zszokują czytelników.

Fot. Jessica/flickr.com CC BY-NC 2.0

Zmień swoje życie z bachorem

Chcielibyście zostać rewolucjonistami, ale może bez wieszania polityków na latarniach i rzucania butelkami z benzyną w budynki użyteczności publicznej. Cóż, da się to załatwić, wystarczy zrobić sobie bachora.