Prawo, sprawiedliwość i inni wielcy nieobecni
Zapowiadane postawienie zarzutów Adamowi Andruszkiewiczowi po 12 latach od domniemanego fałszowania podpisów na listach wyborczych pokazuje skalę sukcesu, jaki przyniosła reforma wymiaru sprawiedliwości.
Teraz czytacie
- Towarzysz Trump? Twardych dowodów nie ma, ale…
- Korniki, gulasz i nieobecne państwo. Dlaczego Zemplín wolał króla oszustów?
- Zmierzch Pop Americana. Gdzie szukać nowych sojuszników w muzyce?
- Romskie chaty na zboczach gór śmieci. Życie tu szkodzi zdrowiu i poczuciu własnej wartości
- Tak, owszem, możemy was pozabijać i będziemy to robić
Polityka jako shitposting i pierwszy postpiśmienny prezydent
Zapytana przez dziennikarza, kto zasugerował Budapeszt jako miejsce spotkania Putina z Trumpem, sekretarz prasowa Białego Domu odpisała: „twoja stara”. Dyrektor Białego Domu ds. Komunikacji nazwał komika Trevora Noaha „przegrywem i psychopatą”, a gubernatora Kalifornii „tchórzem i beciakiem” – wszystko z konta służącego do oficjalnej komunikacji. To pierwsze w historii rządy shitposterów.
Korniki, gulasz i nieobecne państwo. Dlaczego Zemplín wolał króla oszustów?
Ludzie z Zemplina nie byli naiwni; dokonali racjonalnego wyboru. Woleli „króla oszustów”, który ich karmił, niż „uczciwe państwo”, które dociera do nich niemal wyłącznie jako aparat represji: kontrola, mandat, komornik.
Towarzysz Trump? Twardych dowodów nie ma, ale…
Znamy nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA, widzimy nieustanną uległość wobec Putina, słyszymy groźby inwazji na sojuszniczą Danię. Trudno nie wrócić do pytań o wieloletnią relację Trumpa z Rosjanami.
Zmierzch Pop Americana. Gdzie szukać nowych sojuszników w muzyce?
Znienawidzony przez Trumpa Bad Bunny wystąpił wczoraj na Super Bowl, a w lipcu zagra koncert w Polsce. Doceniając jego drogę do statusu współczesnej ikony popu, zachęcamy do szukania ulubionej muzyki poza zwyczajowym kierunkiem amerykańskim.
W protestach w Iranie, które wybuchły pod koniec grudnia 2025 roku, zginęło już – według różnych źródeł – od kilku do nawet trzydziestu tysięcy osób. Obserwatorzy wstrzymują oddech, wyczekując przełomu, który nie następuje – państwowy aparat przemocy kontynuuje rzeź, a Donald Trump, który zapowiadał jej przerwanie, odkłada podjęcie decyzji o ataku na Teheran.
Czy bez wsparcia USA – które długofalowo może mieć katastrofalne konsekwencje, przed czym ostrzega historia amerykańskich interwencji na Bliskim Wschodzie – możliwe jest obalenie reżimu ajatollahów? Na ten moment wydaje się to wątpliwe.
Romskie chaty na zboczach gór śmieci. Życie tu szkodzi zdrowiu i poczuciu własnej wartości
Na obrzeżach Kluż-Napoki w północnej Rumunii znajduje się wysypisko gromadzące śmieci drugiego największego miasta w kraju. Wokół rozrzucone są cztery osady ludzi, którzy albo dziesięciolecia temu przybyli tutaj w poszukiwaniu pracy przy sortowaniu odpadów, albo zostali zmuszeni do przenosin z centrum miasta. To Pata-Rât, największe śmieciowe getto Europy. Mieszkańcy to niemal wyłącznie Romowie.
Rolki
Beat Gen(d)eration
Bitnikom było do twarzy z traumą, opętaniem, cierpieniem, ale nie z opieką nad dziećmi. Zawsze wiedziałam, że to była męska przygoda i wolność dla mężczyzn. Ale dopiero teraz zadałam sobie pytanie o kobiety-bitniczki.
Reportaż z Nuuk: Grenlandia na froncie globalnych zmagań o wpływy
Spory o przyszłość największej wyspy świata niepokoją lokalną społeczność. Jednocześnie jednak zbliżają ich do siebie i konfrontują z mrocznymi rozdziałami skandynawskiej historii.
🤝 Spotkajmy się
zobacz wszystkieTak, owszem, możemy was pozabijać i będziemy to robić
Dopóki Trump jest w stanie wejść za pulpit i donośnie krzyczeć na swoich przeciwników, nie zaszkodzą mu żadne zdjęcia czy nagranie, gdzie krzywo stoi, chwieje się albo ma ślady po wenflonie na dłoni. Ani akta Epsteina – mówi amerykański politolog, autor „Klęski Solidarności”.
Hipnotyzujące arcydzieło o traumie
To film, który warto zobaczyć w kinie – w przestrzeni wyraźnie oddzielonej od codzienności, na ekranie większym od nas samych, który potęguje senną, hipnotyczną strukturę opowieści.
Polecamy
Polacy nie chcą być 51. stanem USA
Wasalny stosunek naszej klasy politycznej do Waszyngtonu niewiele się różni od czasów, kiedy szorowaliśmy kolanami przed władcami Kremla. Tym razem jednak obóz rządowy bicie pokłonów przed USA pozostawia prawicy.
Dlaczego mężczyzn wkurza, że serial o gejach-hokeistach konkuruje z „Breaking Bad”?
Czy poważne kobiety mogą lubić niepoważne rzeczy? A może należy raczej zapytać: dlaczego rzeczy, które kobiety lubią, są tak często uważane za „niepoważne”? Przyglądamy się fenomenowi serialu „Gorąca rywalizacja”.
Ludzkie braterstwo nie zna granic, ale milion dolarów przyjmie
Niedawno zwolniona z więzienia białoruska opozycjonistka chwali biznesowy zmysł Łukaszenki, a przywódcy „odwiecznie” wrogich Armenii i Azerbejdżanu ściskają sobie prawice i odbierają miłą nagrodę. Wszystkiemu patronuje Trump.
Miała 8 lat, gdy została okaleczona. Dziś walczy z tym procederem. „Wy, w Europie, też o tym mówcie”
Od 2003 roku 6 lutego to światowy Dzień Zerowej Tolerancji dla FGM, czyli okaleczania żeńskich narządów płciowych. Poznajcie doktor Ednę z brytyjskiego Somalinandu, która przeszła zabieg jako ośmiolatka, a dziś robi wszystko, by uchronić dzieci przed podobnym losem.
Newslettery
„Polska zawsze wierna”, ale bez wzajemności. Watykan wobec polskich powstań
Zawsze wierna katolicka Polska to kraj całkowicie oddany Rzymowi, o lojalność którego nikt za Spiżową Bramą nie zamierzał się martwić. Inaczej traktowano protestancko-katolickie Niemcy, od czasów kulturkampfu prowadzące nie zawsze przyjazną wobec papiestwa politykę.
Amerykanizacja TikToka. Większy apetyt na dane i nowa, subtelniejsza cenzura
W styczniu amerykański oddział TikToka przeszedł pod kontrolę amerykańskich inwestorów, wśród których znaleźli się sojusznicy aktualnej administracji. Niedługo potem na platformie doszło do przypadków ograniczania zasięgów treściom atakującym m.in. ICE czy samego Trumpa. Czy trzeba się przyzwyczajać do tego rodzaju ukrytej cenzury?
Ale wyrwał! Der Onet murem za mundurem, Stanowski kupuje Sroczyńskiego
Dlaczego Onet, Kanał Zero i stare redakcje mówią dziś jednym głosem? Winni są… Niemcy.






























