Dlaczego Polacy odwrócili się od Ukrainy?
To nie Ukraińcy się zmienili. Z badań Instytutu Krytyki Politycznej wynika, że zmieniły się polska polityka, debata publiczna i sposób, w jaki państwo poradziło sobie z kryzysem uchodźczym.
Wojny narracyjne i propaganda ery algorytmów.
To nie Ukraińcy się zmienili. Z badań Instytutu Krytyki Politycznej wynika, że zmieniły się polska polityka, debata publiczna i sposób, w jaki państwo poradziło sobie z kryzysem uchodźczym.
Na platformach społecznościowych coraz trudniej o konstruktywną wymianę zdań. Dlatego wraz z redaktorami i autorkami próbujemy stworzyć w komentarzach pod tekstami przestrzeń do sensownej debaty.
Stawką niedzielnych wyborów nie jest zerwanie z Moskwą. Armenia próbuje raczej nauczyć się lawirować między Rosją a Zachodem.
Przez całą dekadę liberalne media próbowały pokazywać ryzyka, jakie Trump stwarza dla demokracji, ale ich argumenty zupełnie nie docierały do jego bazy wyborczej. Wykańcza go natomiast jego własna opowieść.
Po utracie Górskiego Karabachu Armenia próbuje poluzować zależność od Rosji i ułożyć relacje z Azerbejdżanem oraz Turcją. Przed niedzielnymi wyborami Kreml sięga po naciski gospodarcze, dezinformację i groźby.
Michael Jackson wraca do zbiorowej wyobraźni, porywając kolejne pokolenia. Nowy film i stare, dawno skompromitowane zarzuty ponownie rozpalają debatę wokół Króla Popu.
XTB poprzez influencerów skutecznie sprzedaje wizję bezpiecznego inwestowania, ale zarabia głównie na CFD, gdzie większość klientów traci pieniądze.
Śmierć posła Łukasza Litewki otworzyła worek z teoriami spiskowymi. Dlaczego fakty przegrywają z chłopskorozumową narracją i kto na tym zarabia?
Jest granica, która dzieli aktywizm ciałopozytywny od niebezpiecznej szurii. Wyznacza ją stosunek do nauki i medycyny. W skrajnej, antynaukowej ciałopozytywności otyłość staje się nie tylko stanem ciała, ale „prawdziwym ja”, a leczenie – praktyką, która wskazuje na porzucenie wiary.
Przez ostatnie miesiące śledziłam kilku polskich vlogerów z YouTube’a, którzy ruszyli objaśniać nam Rosję. Żaden nie zna rosyjskiego. Każdy stał się pożytecznym idiotą Kremla. Marii Wiernikowskiej, mimo słabości pierwszego odcinka relacji z wyprawy do Rosji, udało się z tego wyłamać.