Użałośnić Trumpa i Putina
Przez całą dekadę liberalne media próbowały pokazywać ryzyka, jakie Trump stwarza dla demokracji, ale ich argumenty zupełnie nie docierały do jego bazy wyborczej. Wykańcza go natomiast jego własna opowieść.
Przez całą dekadę liberalne media próbowały pokazywać ryzyka, jakie Trump stwarza dla demokracji, ale ich argumenty zupełnie nie docierały do jego bazy wyborczej. Wykańcza go natomiast jego własna opowieść.
Delmer gromadził wokół siebie artystki, uczonych, szpiegów, żołnierzy, astrologów i fałszerzy. Uchodźcy z berlińskiej sceny kabaretowej występowali w audycjach i pisali do nich scenariusze. Działaniom Delmera talentów użyczyli twórca Jamesa Bonda Ian Fleming i pisarka Muriel Spark.
Młodzi ludzie o szczerych, ładnych twarzach ani mrugnęli, gdy ktoś kazał im oczerniać, poniżać, obrażać i upokarzać. Ot, praca jak każda inna.
XXI wiek nie szuka nowości, ale zatapia się w nostalgii. Bo co przychodzi nam z wiedzy, że w przyszłości będzie tylko gorzej?
Gdy z wielkiej opowieści o prawach człowieka nic już nie zostało, co powiedzieć ludziom, którzy są krzywdzeni, gdy świat nie zwraca uwagi na ich krzywdę?