Drodzy dziadersi, „wypierdalać” jest również do was
Kobiety wyszły na ulice po swoje prawa, a nie po to, żeby pomóc wam wrócić do władzy lub wzmocnić tę, którą już macie.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
Kobiety wyszły na ulice po swoje prawa, a nie po to, żeby pomóc wam wrócić do władzy lub wzmocnić tę, którą już macie.
Czytamy tu i ówdzie, że kobietom przeklinanie nie przystoi, że demonstrować należy spokojnie i bez agresji. Wsadzić palce w otwartą ranę i dziwić się, że ktoś krzyczy?!
Osoba, która doświadczyła gwałtu, czuje, że zło czai się wszędzie. Maja Staśko i Patrycja Wieczorkiewicz rozmawiają z terapeutka Alicją Długołęcką.
Tym wystąpieniem prawniczka Gisèle Halimi rozpoczęła proces legalizacji aborcji we Francji – niemal pół wieku temu.
Czy gdybyśmy wołały: „Prosimy o uprzejme zakończenie torturowania nas”, pomoglibyście?
Rządzący uwikłali polskie państwo w inkwizycyjne prawo – pisze Olga Tokarczuk.
Polska paranoja wokół tematu aborcji nie zaczęła się wczoraj. Oto czym jest piekło kobiet.
Ze szponów katolickich roszczeń do uniwersalizmu udało się wyrwać Hiszpanii, udało się wyrwać Irlandii. Polska będzie następna.
I myślę sobie, że wy tę sprawę przegracie. Na ulicy, jak nie dziś, to za rok. Za granicą. Przy urnie wyborczej.
Zgadnijcie, na kogo podczas lockdownu spadła „przyjemność” pucowania chaty i wyżywienia niewychodzących do zakładów pracy domowników?