Bogaci wyjadą, gospodarka upadnie? Nie tak działają podatki majątkowe
Przy okazji każdego sporu o podatki miliarderzy zapowiadają, że wyjadą, jeśli państwo zażąda od nich uczciwego wkładu w finansowanie usług publicznych. Większość polityków bierze te groźby na poważnie, mimo że czarne scenariusze nigdzie się nie spełniły.
Teraz czytacie
- W 2026 obejrzyj „Ergo Proxy”, żeby jeszcze coś poczuć
- Nie pomogła umowa notarialna. „Po śmierci Ewy poczułam się przez mój kraj ukarana”
- Bogaci wyjadą, gospodarka upadnie? Nie tak działają podatki majątkowe
- „Pitch Your Single Friend”, czyli randki dla tinderosceptycznych
- Polska potrzebuje podatku dla najbogatszych
Nierówności rosną, a państwo się nie bada
W Polsce najbogatszy 1 procent znika z badań, bo ciężko na niego trafić w losowej ankiecie. A państwo nawet nie próbuje go szukać – mówi Paweł Bukowski, ekonomista, współautor „Nierówności po polsku”.
Polska potrzebuje podatku dla najbogatszych
Wszystkie badania wskazują na ten sam mechanizm: najbogatsi mogą z łatwością unikać płacenia podatku od dywidend – swojego głównego źródła dochodów – dzięki wykorzystywaniu spółek holdingowych, które chronią ich dochody przed podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Nie pomogła umowa notarialna. „Po śmierci Ewy poczułam się przez mój kraj ukarana”
Ania i Ewa nie mogły wstąpić w związek partnerski, więc zabezpieczyły się tak, jak Polska im na to pozwala: podpisały u notariusza pełnomocnictwa i umowę partnerstwa, wypełniły testamenty. Nie dało to zupełnie nic.
„Uciekajta ludzie, doktory jadą!” – dlaczego prowincja w PRL-u tak się bała lekarzy?
W powojennej Polsce lekarz budził nieufność, a szpital kojarzył się ze śmiercią. Dlaczego mieszkańcy wsi bali się medycyny i jak lekarze zdobywali ich zaufanie? O społecznej rewolucji zdrowotnej w PRL opowiada autor książki „Lekarze prowincjonalni”.
Najbogatsi ludzie świata wydają się nieco poddenerwowani – grożą emigracją, narzekają, że są „prześladowani” przez państwo i co gorsza wcale nie wyglądają na coraz szczęśliwszych. Trzeba ich ratować przed nimi samymi! A że przy okazji moglibyśmy wesprzeć państwo opiekuńcze i zniwelować nierówności, gra jest zdecydowanie warta świeczki – o czym od lat przekonująco pisze wydawany przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej Thomas Piketty.
Jemen inny niż w newsach z portali
Nasza wiedza o Jemenie sprowadza się zazwyczaj do tego, że są tam jacyś Huti, którzy biegają w klapkach po górach i grają na nosie Saudom i Amerykanom. Buszra Al-Maktari pomija zawiłości polityczne i historyczne, dlatego może ją zrozumieć każdy czytelnik na Zachodzie.
Rolki
Wbrew powszechnemu przekonaniu okres stalinowski w polskiej nauce nie był okresem pustki
W dziennikach Ossowskiego możemy dostrzec modelowy przykład „polskiego inteligenta”, splecionego z polską państwowością, choć bardzo krytycznego – mówią autorzy książki o procesach kształtujących polską socjologię w latach 1945-1956.
„Pitch Your Single Friend”, czyli randki dla tinderosceptycznych
Unikamy słów „swatanie” czy „szybkie randki”. Ja nazwałabym to platformą do spotkania się i pogadania bez matchowania – mówią organizatorki, które przeniosły amerykański format randkowy na polski grunt.
🤝 Spotkajmy się
zobacz wszystkieW 2026 obejrzyj „Ergo Proxy”, żeby jeszcze coś poczuć
Serial sprzed 20 lat o poszukiwaniu znaczenia i sprawczości w walącym się w gruzy świecie w 2026 roku przynosi katharsis i ukojenie.
AI pisze za dużo poezji, a Musk i Thiel to D’Annunziowie naszych czasów
W Wolnym Państwie Fiume „bolszewicki oset zmieniał się w różę miłości”. Był to po trosze faszyzm, a po trosze komunizm, ale tylko dla klasy rządzącej: brygady włoskich dezerterów, buntowników, kryminalistów i artystów.
Polecamy
Czystość intencji, słabość charakteru. Jak lewica rozliczała Kościuszkę?
15 października minęło 209 lat od śmierci Tadeusza Kościuszki. Ponad dwa stulecia trwa także debata lewicy o tym, czy naczelnik insurekcji zgubił Polskę, czy zasłużył na miano pierwszego polskiego rewolucjonisty, bohatera stojącego po stronie ludu.
Balcerowiczowskie ukąszenie PiS. Co zawarto w nowym programie fiskalnym?
PiS kojarzy się z programami socjalnymi, nieufnością wobec ludzi zamożnych, wyrażoną słynnym zdaniem Lecha Kaczyńskiego: „jeśli ktoś ma pieniądze, to skądś je ma”. Ale balcerowiczowski zwrot tej partii jest powrotem do korzeni.
Tort na twarzy, odchody na bramie. O lubianych i nielubianych formach aktywizmu
Jako społeczeństwo stoimy w rozkroku między świadomością potrzeby zmian a przywiązaniem do koncepcji własności i radykalnej wolności. Wychodzi coś na kształt: „róbcie, co chcecie, ale nie niczego od nas nie wymagajcie”.
Wyjście zapasowe. Rosjanie nie muszą być ruscy
„Czy w czasie brutalnej agresji Rosji na Ukrainę wstyd jest być Rosjaninem?” – to pytanie zadajemy sobie w najnowszym odcinku Bloku wschodniego.
Newslettery
Sankcje za Nobla: cywilny wyrok śmierci z woli USA
Blokada finansowa, jaką 16 lat temu USA nałożyły na twórcę WikiLeaks, Juliana Assange’a, dziś spada na sędziów Międzynarodowego Trybunału Karnego i na tegoroczną laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla.
Nie pytaj, co Łukasz Gibała może zrobić dla Krakowa
Sukces nowego prezydenta Krakowa zależy w dużej mierze od przychylności rządu w Warszawie i Rady Miasta. Może się okazać, że najbliższe 2,5 roku upłynie pod znakiem personalnych utarczek, problemów finansowych, paraliżu decyzyjnego i nieustannej kampanii wyborczej.
Niewidzialne: śmierć woźnej przypomina, że szkoła to nie tylko dzieci i nauczyciele
Być może nagminne wbijanie poprzez język do głowy, że istnieją „niewidzialni” pracownicy, pozwoli wreszcie przełamać im zaklęty krąg symbolicznego wykluczenia, które potem przekłada się na wykluczenie ekonomiczne.

