Somaliland świętuje 35 lat niepodległości. Ale kraju nie uznaje nikt poza Izraelem
Somaliland od dekad działa jak niezależne państwo. Po uznaniu przez Izrael liczy na przyciągnięcie inwestycji i międzynarodową legitymizację.
Somaliland od dekad działa jak niezależne państwo. Po uznaniu przez Izrael liczy na przyciągnięcie inwestycji i międzynarodową legitymizację.
Powieść, choć dużo tu futurystycznej fikcji, w dużej mierze czyta się jak reportaż z jakiejś uogólnionej wojny, ale nie takiej, która toczy się na froncie, armia przeciwko armii, a bardziej tej, która dotyka zwykłych ludzi.
Nad implementacją planu Trumpa dla Gazy czuwa zbudowane na pustyni Negew centrum korzystające z oprogramowania Palantiru. To laboratorium nowej formy okupacji opartej na totalnej inwigilacji i kontroli.
Bartov w swojej książce przytacza wiele argumentów popartych swoim naukowym aparatem – ale to narracja, którą mniej więcej znamy. Jest też inna, ale ci, którzy ją stosują, i tak zapewne nie przeczytają tej książki. Podzieliliśmy się na „hamas” i „hasbarę”.
Dziś pamięć musi obejmować wiele głosów. Ta o getcie warszawskim albo będzie polifoniczna, pogmatwana i uwikłana politycznie – albo nie będzie jej wcale. Tuż za rogiem czai się bowiem szeroki front gaśnicowy.
W czwartek 16 kwietnia w Zgromadzeniu Narodowym rozpoczęła i skończyła się debata nad propozycją „walki z nowymi formami antysemityzmu”. Za „zbyt ostrą” krytykę Izraela miało grozić wieloletnie więzienie i choć opór społeczny zmusił rząd do rewizji planów, nie oznacza to rezygnacji z projektu.
Widzimy na świecie zbrodnie i wiemy, że nie zostaną ukarane. Tak samo, jak nie zostaną ukarane zwykłe przestępstwa, skoro sądy okazują się bezsilne.
Przysłuchując się dyskusji wokół Pikera trudno oprzeć się wrażeniu, że spór o streamera jest częścią sporu o kierunek Partii Demokratycznej i kolejnym polem konfliktu między jej progresywnym a bardziej centrowym skrzydłem.
ONZ kojarzy się z obłymi frazami i światem, który odchodzi w przeszłość. Ale niemoc tej organizacji zaczęła się 30 lat temu.
Nie ma prawa istnieć państwo, dla którego konflikt na tle etnicznym i eksterminacja mniejszości jest ideologiczną podstawą spajającą społeczeństwo. Państwo, w którym właśnie uchwalono prawo wprowadzające karę śmierci dla tylko jednej grupy narodowej – co jest pierwszą taką sytuacją od czasów III Rzeszy.