5 argumentów przeciwko zmianie konstytucji
Gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a w kraju kipi polaryzacja, to najgorszy możliwy czas na próby „poprawiania” konstytucji.
Gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a w kraju kipi polaryzacja, to najgorszy możliwy czas na próby „poprawiania” konstytucji.
Polska tkwi w ustrojowym klinczu. System kanclerski mógłby przywrócić sprawczość i odpowiedzialność rządzących.
Mój ojciec i ja przez całe życie raz byliśmy w kinie, a dwa razy na sankach. W pokoleniu millenialsów tak zwany ojciec polski to figura często nieobecna lub obecna w sposób negatywny. Poszukiwanie zaangażowanego ojca bardzo z ludźmi rezonuje.
Śmierć posła Łukasza Litewki otworzyła worek z teoriami spiskowymi. Dlaczego fakty przegrywają z chłopskorozumową narracją i kto na tym zarabia?
Wzywając do udziału w pierwszomajowych demonstracjach, poseł PPS Antoni Szczerkowski przekonywał, że „w chwili obecnej, kiedy demokracji i ustrojowi republikańskiemu w Polsce zagraża niebezpieczeństwo ze strony zamachowców monarchistycznych i faszystowskich, masy robotnicze winny głośno zaprotestować”.
W gmachu niemieckiego MSZ Aleksander Kwaśniewski mówi o sukcesach, integracji i wspólnych wartościach. Ale 35 lat po podpisaniu traktatu o dobrym sąsiedztwie optymistyczna narracja z lat 90. coraz słabiej opisuje realny stan relacji między Warszawą a Berlinem.
Polsce brakuje superbohatera. Trafił się taki z łatwego gangu i fajnie, ale może potrzebny jest też inny, rozwiązujący problemy systemowo.
Skoro coś reklamujesz za pieniądze, to dajesz temu swoją twarz i ułatwiasz temu dotarcie do ludzi. Więc chyba tym bardziej powinieneś prewencyjnie wszystko sprawdzić, a nie tylko skasować za reklamę, a potem udawać, że nic się nie stało?
„Weźmiemy pana fabrykanta i będziemy darli z niego skórę” – mówił Waryński. Potem uspokajał, że nie ma zamiaru nikogo obdzierać ze skóry, ale „trzeba rzucać jaskrawe obrazy przyszłości, by pociągnąć robotnika do walki”.
Propozycja Polski 2050 i PSL zmierza do tego, że decyzja o ochronie cennego przyrodniczo obszaru przestanie być oparta na wiedzy naukowej, a zacznie zależeć od lokalnych układów politycznych – mówi szef zespołu kampanii w Greenpeace Polska.