Opozycyjny Kaczyński to najlepsza motywacja do prospołecznej polityki nowej władzy
Bardzo prawdopodobne, że Tusk po powrocie na fotel premiera wybierze dalszą licytację z Kaczyńskim na politykę socjalopodobną.
Bardzo prawdopodobne, że Tusk po powrocie na fotel premiera wybierze dalszą licytację z Kaczyńskim na politykę socjalopodobną.
Gdy komendant ziobrystowskiej szkoły „sprawiedliwości” sugeruje, że Barbarze Engelking należałoby ogolić głowę, powinniśmy uświadomić sobie przynajmniej jedno: czas wyrażania „niepokoju” w stonowanych oświadczeniach się skończył.
Klasa średnia nie przyzna się do tego, że PiS od lat posyła jej całe wagony pieniędzy. Kłóciłoby się to z jej kombatancką kartą ofiar reżimu Kaczyńskiego.
Można się obawiać, że ceną za 800+ będzie jeszcze dalsze głodzenie sektora publicznego. Warto się dwa razy zastanowić, czy to naprawdę dobra propozycja.
Szkoda, że w grudniu o odszukanie rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą nikt nie poprosił mieszkańców Podlasia.
Rozmowa z Piotrem Łukasiewiczem, byłym dyplomatą wojskowym i cywilnym, ostatnim ambasadorem Polski w Afganistanie.
Konserwatywne z nazwy poglądy obecnej władzy jakoś zupełnie ignorują siłę długiego trwania i ekosystem, który wytwarzają wokół siebie instytucje. Pokazuje to wybór nowego naczelnego miesięcznika „Dialog”.
Na obronie „dobrego imienia Polski” przed Barbarą Engelking PiS chce ugrać podobny polityczny kapitał, co na obronie dobrego imienia Jana Pawła II.
Opozycja udawała, że tematu nie ma, bo jego nagłośnienie uderzyłoby we wszystkich. PiS temat poruszył, ale uderza tylko w opozycję. Na czym polegają patologie mediów samorządowych?
Skala zaniedbań i szkód, jakie wiążą się z aferą zbożową, jest tak wielka, że gdyby pół roku temu jakiś prorok mi ją rozrysował, tobym nie uwierzył.