Brytyjski duopol się chwieje
W wyborach do władz lokalnych Partia Pracy straciła ponad 1500 radnych i nie jest jasne, kogo ta partia dziś reprezentuje. Niemal tyle samo nowych radnych wprowadziła radykalnie prawicowa partia Reform Nigela Farage’a.
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
W wyborach do władz lokalnych Partia Pracy straciła ponad 1500 radnych i nie jest jasne, kogo ta partia dziś reprezentuje. Niemal tyle samo nowych radnych wprowadziła radykalnie prawicowa partia Reform Nigela Farage’a.
Wzywając do udziału w pierwszomajowych demonstracjach, poseł PPS Antoni Szczerkowski przekonywał, że „w chwili obecnej, kiedy demokracji i ustrojowi republikańskiemu w Polsce zagraża niebezpieczeństwo ze strony zamachowców monarchistycznych i faszystowskich, masy robotnicze winny głośno zaprotestować”.
Czy polityka samorządowa ma wpływ na życie mieszkańców, czy to tylko formalne głosowania i urzędowe procedury?
Ten znany lewicowy autor i krytyk wielkiego kapitału nie jest apologetą Kremla. Tym bardziej niepokoi, że w imię pokoju powiela złudzenia o możliwości uczciwego układu z reżimem Putina.
Sukces Pétera Magyara na Węgrzech sprzyja tezie, że prawicowy populizm pokona tylko prawica. A to może przesuwać całą politykę jeszcze dalej na prawo.
Przysłuchując się dyskusji wokół Pikera trudno oprzeć się wrażeniu, że spór o streamera jest częścią sporu o kierunek Partii Demokratycznej i kolejnym polem konfliktu między jej progresywnym a bardziej centrowym skrzydłem.
Lewica nie jest dziś w stanie wyjść na ulicę i zaprotestować przeciwko premierowi, który oszukał ją w kwestii wypychania na bagna, ściga aktywistów, nie dotrzymał słowa w sprawie ochrony zdrowia, a teraz kręci i opóźnia sprawę transkrypcji aktów małżeńskich.
Czy ktoś kilka lat temu serio rozważałby, że polski parlament niemal jednogłośnie i z poparciem prezydenta przegłosuje komunistyczne ustalanie górnych cen paliwa? Jeszcze niedawno porównywano by to do Kołymy, Stalina i sam jeden Marks wie, do czego jeszcze.
Wkrótce po ogłoszeniu wyników swój sukces ogłosili socjaliści, konserwatyści, niepokorni, nacjonaliści, komuniści… Niemal każda siła, która wystawiła swoich kandydatów.
Warszawa wprowadziła ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu. I znów okazało się, że regulacje, których domaga się lewica, działają.