Góralskie veto. Dlaczego przedsiębiorcy się buntują
Dla ludzi żyjących z turystyki, pracujących w branży rozrywkowej lub gastronomicznej ostatnie miesiące to pasmo koszmarów.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Dla ludzi żyjących z turystyki, pracujących w branży rozrywkowej lub gastronomicznej ostatnie miesiące to pasmo koszmarów.
W krowim mleku nie ma żadnych magicznych składników, których nie można znaleźć w roślinnym pożywieniu. Konsumenci już to wiedzą.
Stany Zjednoczone dowiodły, że są sojusznikiem, któremu nie można wierzyć. Joe Biden musi to zaufanie zbudować na nowo.
Umowa o inwestycjach między UE a Chinami to dobre zakończenie koszmarnego roku.
Nowoczesna teoria pieniądza to dobra ekonomia, prezentowana w przejrzysty, demokratyczny sposób. Szefowie banków centralnych boją się jej jak ognia.
O kontrowersyjnej restrukturyzacji banku Leszka Czarneckiego opowiada Piotr Kuczyński.
Koncerny promują nowe pojęcia w stylu „gig economy” i próbują nas przekonać, że to są nowe formy relacji łączących dawnych pracowników i pracodawców. Ale przecież kierowca Ubera to jest dalej taksówkarz.
Był sobie kapitalizm i mówiono nam, że miał swoje zasady. Wtem przyszedł rok 2020 i powiedział: „jednak nie jest tak, jak się państwu zdaje”.
To, co jest efektywne dziś, będzie efektywne jutro i po wsze czasy – sądzili ekonomiści. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała tę mrzonkę.
W polskich warunkach może się okazać, że czempionem będzie np. branża narciarska, bo wiemy skądinąd, że prezydent lubi sobie zimą pojeździć. Michał Sutowski rozmawia ze Stefanem Sękowskim.