Bożek: Nielot
Mieszkam w Łodzi. Ktoś może powiedzieć, że marudzę, ale to naprawdę nie jest koncertowe zagłębie.
Mieszkam w Łodzi. Ktoś może powiedzieć, że marudzę, ale to naprawdę nie jest koncertowe zagłębie.
Mam przyjemne poczucie, że nie dałem się zniewolić własnemu sukcesowi.
Jak pan dostanie po twarzy, to pana będzie bolało, niezależnie od ambiwalencji. Ambiwalencja moralna jest tylko próbą zamaskowania zła.
Zbigniew Mikołejko tropi wisielcze wątki w mitologii, wyobrażeniach religijnych, sztuce, starych aktach procesowych i współczesnej popkulturze.
Czy istnieje literatura męska uważana za niską? Mężczyźni mniej czytają, ale jest sporo słabej fantastyki, jakaś tania sensacja, może jakieś pornosy?
„Wielkie głowy przekazywały mi kiedyś, że czas przemówienia nie jest ujmom, mniejszom ani większom, bo dobra wypowiedź z tak zwanej głowy nie powinna być za długa”.
Jest pierwszą artystką z zespołem Downa, której prace umieszczono w San Francisco w Museum of Modern Art.
„Co widać” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej? Głównie warszawkę, ale też perspektywy otwarcia instytucji na nową, mieszczańską publiczność.
Przedwczoraj w nocy skandaliczny występ „młodych”. Kończono właśnie brydża (ja byłem wychodzący, więc nie było mnie przy tym), gdy zajechała przed pałac taksówka. Wysiadło czterech pijanych. Trzej obcy ciągnęli naszego „młodego poetę”, Jerzynę. Jerzyna padł na kolana i błagał, żeby go ratować. Wreszcie udało się tamtych zmusić do odjazdu, a Jerzynę zamelinowano na noc w […]
Ale GIRL, nowa płyta Pharrella, to znakomity pop, wysmakowany, miejscami cudownie głupkowaty.