Miasto

Nowy nacjonalizm w sercu Europy

Pokaz filmów i spotkanie z ich autorem Tomasem Rafa, słowackim artystą dokumentującym demonstracje ruchów nacjonalistycznych.

Projekcja z udziałem autora zaplanowana była we Wrocławiu i miała odbyć się w piątek w miejscowej galerii BWA Awangarda. Wydarzenie organizowane przez wrocławski Klub Krytyki Politycznej w ostatniej chwili odwołała jednak dyrekcja galerii, tłumacząc swoją decyzję troską o bezpieczeństwo publiczności. Tego dnia bowiem we Wrocławiu, tak jak i innych miastach w Polsce, ma odbyć się marsz środowisk nacjonalistycznych organizowany z okazji święta Żołnierzy Wyklętych.

Na zaproszenie Galerii Labirynt, Tektury i lubelskiej Krytyki Politycznej Tomas Rafa ze swoim cyklem przyjedzie w piątek do Lublina.

1 marca, piątek, godz. 19.00, Galeria Labirynt, ul. J. Popieuszki 5

Tomas Rafa w swoim projekcie Nowy nacjonalizm w sercu Europy podejmuje aktualny i wstydliwy problem nacjonalizmu, który ma różne oblicza w różnych krajach europejskich. Rafa bada cienką granicę między patriotyzmem a nacjonalizmem i dokumentuje wszelkie przejawy rasizmu i ksenofobii.

Jego badania wykonane w ciągu ostatnich trzech lat doprowadziły do stworzenia projektu wideo zrealizowanego na tle demonstracji, blokad wraz z scenami życia codziennego w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji.

Podobnie jak słynny czeski reżyser Karel Vachek, Rafa zostawia włączoną kamerę także wtedy, gdy w pobliżu nie ma już żadnych dziennikarzy. Dzięki temu udało mu się zebrać materiał, jakiego nigdy nie zobaczylibyśmy w wiadomościach telewizyjnych.

„Projekt Tomasa Rafy podejmuje aktualny i wstydliwy problem nacjonalizmu, który ma różne oblicza w różnych krajach europejskich (…). Znajomość tych krajów i ludzi, a także znakomita technika tych dokumentów filmowych są gwarantem rzetelnego podejścia do tematu” – prof. Grzegorz Kowalski.

 

Organizatorami wydarzenia są Galeria Labirynt, Przestrzeń Działań Twórczych – Tektura i Klub Krytyki Politycznej w Lublinie. Wstęp wolny.

 

__
Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać

Zamknij