Kraj

Czarna procesja nauki

10 czerwca spod bram Uniwersytetu Warszawskiego wyruszy „czarna procesja” przedstawicieli polskiej nauki.

10 czerwca 2015 r. o godzinie 12.00 spod bram Uniwersytetu Warszawskiego wyruszy „czarna procesja”, która uda się pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Celem manifestacji jest zaprotestowanie przeciwko prowadzonej w ostatnich latach polityce Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W pochodzie wezmą udział ramię w ramię studenci, doktoranci i pracownicy naukowi z niemal wszystkich polskich ośrodków uniwersyteckich.

„Czarna procesja” jest nawiązaniem do jednego z najdonioślejszych wydarzeń z historii Polski z czasów reform Oświecenia. Niegdyś szli w niej reprezentanci Stanu Trzeciego chcący zwrócić uwagę króla na zły stan miast i problemy stanu mieszczańskiego. Tym razem, 226 lat później, w procesji wezmą udział przedstawiciele polskiej nauki sprzeciwiający się postępującej degradacji publicznych instytucji szkolnictwa wyższego, tak ważnych z punku widzenia prawidłowego funkcjonowania i siły państwa. Polska nauka jest katastrofalnie niedofinansowana. Odbywające się z miażdżącą konsekwencją przesunięcia finansowania ze środków strukturalnych na granty wbrew zapewnieniom nie promują najlepszych, lecz najsilniejszych. Plan zmierzający de facto do wyniszczenia szkolnictwa wyższego we wszystkich niemal ośrodkach pozametropolitalnych wkrótce spowoduje intelektualne pustynnienie kraju.

Zmuszani do zmagań z gigantyczną biurokracją, wypełniający mnożone przez ministerstwo sprawozdania, podania i wnioski, naukowcy i nauczyciele akademiccy marnotrawią czas, który powinni poświęcać swemu zawodowemu powołaniu.

Studenci, doktoranci i pracownicy naukowi nie zamierzają dłużej przyglądać się bezczynnie dogorywaniu szkolnictwa wyższego. Zjednoczeni, pójdą w „czarnej procesji”, ponieważ polityka ministerstwa wobec nauki przypomina cichy pogrzeb. We wspólnej sprawie przedstawiciele wszystkich uniwersytetów w przemarszu po Warszawie zaprotestują przeciwko niszczącej polityce polskiego rządu.

Postulaty uczestników „czarnej procesji”

1. Uniezależnienie finansowania uniwersytetów od liczby studentów

Dzięki temu niż demograficzny może być szansą na poprawę jakości kształcenia. Studenci będą mogli pracować w mniejszych grupach. Wykładowcy będą mieli więcej czasu na przygotowanie się do zajęć. Ograniczenie pensum da kadrze naukowej możliwość  poświęcania więcej czasu na badania i własny rozwój.

2. Wiedza to nie towar

Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej postuluje zmianę sposobu oceniania badań oraz wprowadzenie innych mierników oceny projektów badawczych dla nauk ścisłych i humanistycznych. Należy odbiurokratyzować uniwersytet i zmniejszyć ilość pracy administracyjnej narzuconej kadrze akademickiej.

3. Nie tylko granty

Obecnie granty są najważniejszym źródłem finansowania badań naukowych. 10 proc. naukowców zgarnia 90 proc. puli grantowej. KKHP postuluje zmniejszenie udziału grantów na rzecz stabilnego finansowania wydziałów uniwersyteckich.

4. Samorządy i organizacje pozarządowe partnerem uniwersytetów

Obecnie ustawowo jedynym partnerem programowym uniwersytetów są firmy. KKHP postuluje współpracę uniwersytetów z samorządami, NGO-sami i związkami zawodowymi.

5. Realny wzrost finansowania nauki

Obecnie poziom finansowania nauki kształtuje się na poziomie 0,43% PKB. Rząd obiecał wzrost finansowania do 2% PKB do końca dekady. KKHP proponuje urealnić ten postulat do 1,2% PKB (z czego 800 milionów złotych jest potrzebnych już w roku 2016) oraz przekazywanie większej ilości środków na utrzymanie infrastruktury niż na jej budowę (fenomen pustych laboratoriów).

Czytaj także:

Przemysław Czapliński: Kryzys jako szansa. Wykład okupacyjny
Maciej Gdula: Czekanie się skończyło
Veronika Pehe: Studenci UW – nie jesteście sami!
Mikołaj Bendyk: Nic o nas bez nas!
Borys Jastrzębski: Nie chodzi o wiecznych studentów
Borys Jastrzębski: Jak uchwalić studentom regulamin (bez ich udziału)
Maciej Gdula: Uniwersytet to nie firma!
Sławomir Sierakowski: Piszesz czy płacisz?
Michał Smoleń: Prawo do uniwersytetu

**Dziennik Opinii nr 156/2015 (940)

__
Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać

Zamknij

Zapisz się na newsletter Krytyki Politycznej
i bądź na bieżąco