Muzyka

Gdula: Kłamstwa wielkich koncernów

Fajną płytę ostatnio kupiłem. Przy kolejnych przesłuchaniach coś mnie jednak tknęło. Ja to już gdzieś słyszałem!

Wilk Kim Nowak to album, gdzie sporo melodycznych gitar, a trochę i przytupu. I teksty w języku polskim, przy których nie trzeba się czerwienić z zażenowania.

Zadziwiająco dobrze jak na pierwsze przesłuchanie spodobał mi się utwór Mokry pies.

Sądząc po jego karierze na listach przebojów, nie byłem jedyny. Przy kolejnych przesłuchaniach coś mnie jednak tknęło. Ja to już gdzieś słyszałem! To na pewno byli Pixies z płyty Bossanova. Słucham, ale nie. Blondie? No nie. Udało mi się dopiero za trzecim strzałem, kiedy sięgnąłem po płytę Rather Ripped Sonic Youth. Fajnie przerobili chłopaki z Kim Nowak to Incinerate, myślę sobie.

W końcu cała sztuka, żeby cieszyć się kulturą razem, jak głosi hasło Legalnej Kultury. Jeszcze tylko zerknę na pudełeczko od płyty, jak to opisali. I tu zdziwienie. Na wkładce chłopaki piszą, że wszystkie utwory słowa: Fisz, a muzyka: Kim Nowak. Wszystkie, więc także Mokry Pies. Sprawdzam pudełko z Sonic Youth. Nie ma podziękowań dla Kim Nowak. Też utrzymują, że są odpowiedzialni za wszystkie utwory. Ktoś więc ściemnia.

Podejrzani to oczywiście raczej bracia Waglewscy i Michał Sobolewski, bo ich płyta jest o sześć lat późniejsza. Ale jeśli myślę w ogóle w złym kierunku? Kto wydał Rather Ripped? Geffen Records, czyli część koncernu Universal. A Wilka? No nie zdziwicie się – Universal Music Polska. Może to normalna praktyka, że koncern jest właścicielem praw do muzyki i podrzuca ją różnym zespołom ze swojej stajni jak globalny świat długi i szeroki. Dlaczego jednak zespoły wypisują sobie na pudełkach, że stworzyły tę muzykę?

Koncerny bronią swoich interesów, mówiąc o ochronie artystów i ich twórczego potencjału. Widać, że praktyka rozmija się z ideałami. A biznes nie jest mecenatem niepowtarzalnej twórczości, ale odcinaniem kuponów z cytowania, przerabiania i powtarzania treści kulturowych. Utrzymywanie, że jest inaczej, to, trawestując Jasia Kapelę, nie tylko strata energii, ale zwyczajne kłamstwo.
           

Bio

Maciej Gdula

| dr hab. nauk społecznych, publicysta Krytyki Politycznej
Socjolog, doktor habilitowany nauk społecznych, pracownik Instytutu Socjologii UW. Zajmuje się teorią społeczną i klasami społecznymi. Auto szeroko komentowanego badania „Dobra zmiana w Miastku. Neoautorytaryzm w polskiej polityce z perspektywy małego miasta”. Opublikował m.in.: "Style życia i porządek klasowy w Polsce" (2012, wspólnie z P. Sadurą), "Oprogramowanie rzeczywistości społecznej" (2014, wspólnie z L.M. Nijakowskim) i "Uspołecznienie i kompozycja. Dwie tradycje myśli społecznej a współczesne teorie krytyczne" (2015), „Nowy autorytaryzm” (2018).

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.