To film, który nawet gdy zachwyca wyczuciem stylu i sprawnością inscenizacji, pozostawia dziwnie obojętnym.

To film, który nawet gdy zachwyca wyczuciem stylu i sprawnością inscenizacji, pozostawia dziwnie obojętnym.
Im dłużej ogląda się dystopijną wizję przyszłości przedstawioną w serialu „Years and Years”, tym mniej nierealna się wydaje. Za to coraz bardziej przerażająca.
Ozon pokazuje, że w dyskusji o pedofilii nie warto się skupiać na Kościele, ale na tym, jak efektywnie kontrolować może go państwo i społeczeństwo obywatelskie. Nawet w laickiej Francji to trudne zadanie.
„Parasite” to bliska doskonałości metafora napięć, niepokojów i postępującej utraty złudzeń, jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.
Praca nauczycielki w Danii to coś zupełnie innego niż w Polsce. Czy duński serial może więc powiedzieć nam coś ważnego o kosztach tego zawodu? Justyna Drath uważa, że tak.
„Euforia” robi wrażenie na trzydziestoparolatkach z prostego powodu – kiedy my byliśmy w liceum, żaden serial ani film nie poruszał w podobny sposób tematyki seksualności, cielesności, przemocy.
Czy nowy film Tarantino to próba rehabilitacji archetypicznej męskości?
Drugi podcast krytyczny z 19. Festiwalu Nowe Horyzonty.
Podcast Krytyczny z 19. Festiwalu Nowe Horyzonty.
Po co Spike Lee opowiada tę samą historię, dzięki której dekady temu zyskał popularność?
Nawet najbardziej przywiązane do rządów prawa państwo jest w stanie zniszczyć życie obywatelowi, który z różnych przyczyn znalazł się na jego celowniku.
Fragment książki Michała Danielewicza „Ford. Reżyser”, która właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej. Dziś w Warszawie spotkanie z autorem.