Przegląd libertariańskich czempionów, czyli wolnorynkowe piekło-niebo
Od Rumunii po Argentynę – prezentujemy przegląd państw, które przez jakiś czas były na sztandarach kibiców ekonomii bardzo liberalnej.
Od Rumunii po Argentynę – prezentujemy przegląd państw, które przez jakiś czas były na sztandarach kibiców ekonomii bardzo liberalnej.
PiS kojarzy się z programami socjalnymi, nieufnością wobec ludzi zamożnych, wyrażoną słynnym zdaniem Lecha Kaczyńskiego: „jeśli ktoś ma pieniądze, to skądś je ma”. Ale balcerowiczowski zwrot tej partii jest powrotem do korzeni.
Zarówno autorytarny PRL, jak i neoliberalna III RP potrzebowały dokładnie tego samego: pracownika karnego, nieświadomego swoich zbiorowych praw i przekonanego, że wszelki opór jest bezcelowy.
Dzięki nowej reformie podatkowej więcej pieniędzy zostanie w portfelach – tych należących do najlepiej zarabiających pracowników. Nie powinniśmy wychwalać rządu tylko dlatego, że zawsze mogło być gorzej.
W obszarze podatków od Koalicji Obywatelskiej można oczekiwać wszystkiego, co najgorsze. Tymczasem dostaliśmy ustawę, która przybliży nas nieco do standardów Europy Zachodniej.
W każdych wyborach w USA pojawiają się wyborcy gotowi głosować na opozycyjną figurę obiecującą „przewrócenie stolika”. W 2024 roku taką postacią był Trump. Dziś antysystemowy przekaz oferują młodzi socjaliści z Partii Demokratycznej.
Zawód zaufania publicznego czy branża zwyczajnie opłacalna? Lekarze od lat bronią się przed zarzutem, że traktują zdrowie jak biznes. Problem w tym, że część środowiska coraz częściej sama dostarcza argumentów swoim krytykom.
Masowe nacjonalizacje, przejmowanie banków, demokratyzacja zarządzania przedsiębiorstwami, stopniowe uspołecznienie kapitału. Nie, to nie program współczesnej „skrajnej lewicy”, lecz postulaty partii, które jeszcze pół wieku temu uchodziły za zwykłą socjaldemokrację i stanowiły część politycznego mainstreamu.
Żarty to koń trojański. Wyobrażam to sobie tak: jakiś chłop przychodzi z browarem na mój stand-up, myśli, że będzie dobra zabawa, a wychodzi jako komuch.
Sprawa dopłat do ZUS dla artystów wydaje się przegrana, emocje są przeciwko wierszokletom i pacykarzom. Ale nie wierzycie w ten nagły wybuch troski o kasjerki, sprzątaczki, emerytów i chore dzieci, którym państwo chce odjąć od ust, prawda? Bo ci samarytanie protestowali też przeciwko darmowym podpaskom i obiadom w szkołach.