Agnieszka Wiśniewska

LiS kontra nadwiślański pyton – ostateczne starcie

Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus

Nowa partia Petru mogłaby się nazywać nie Liberalno-Społeczni (w skrócie LiS), a Ponowoczesna. Problem w tym, że tak samo można by nazwać koalicję partii Schetyny i Lubnauer (PO+Nowoczesna), więc Petru chyba dobrze z tą nazwą kombinuje.

Stało się. Ryszard Petru zakłada nowe ugrupowanie i na twitterze zachęca do przysyłania CV wszystkich tych, którzy chcą współtworzyć z nim nową partię. Nazywać się ona będzie tak jak koło poselskie, które Petru założył z Joanną Schmidt i Joanną Scheuring-Wielgus po wyjściu z Nowoczesnej – Liberalno-Społeczni (w skrócie LiS).

O nowym projekcie Petru niewiele jeszcze wiadomo. Prawdopodobnie będzie dość podobny do poprzedniego (w jego pierwszej fazie) – czyli będzie liberalny (raczej w stylu znanym i lubianym w latach 90. niż dziś), no i będzie nim rządził Petru. To, że taki projekt powstanie było w zasadzie przesądzone, pytanie brzmiało nie czy, ale kiedy – od czasu wyboru na przewodniczącą Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer Ryszard Petru wyraźnie nie odnajdywał się w poprzedniej formacji, którą sam zakładał i którą wprowadził do sejmu.

Sutowski: Petru pisze plan liberalnego populizmu

W sumie nowa partia Petru mogłaby się nazywać Ponowoczesna, problem w tym, że tak samo można by nazwać koalicję partii Schetyny i Lubnauer (PO+Nowoczesna), więc Petru chyba dobrze z tą nazwą kombinuje.

Czy ten projekt ma sens? Na scenie politycznej na pewno jest dziś miejsce na partię liberalną światopoglądowo i społeczną ekonomicznie (pozdro dla lewicy!). Społeczne projekty niby wprowadza PiS, ale niestety 500+ i minimalna stawka godzinowa to wciąż za mało, żeby mówić, że w sejmie miejsce dla polityków prosocjalnych już jest zajęte i nie ma po co z takim programem startować.

Przeczucie mówi mi jednak, że LiS będzie raczej partią liberalną ekonomicznie i społeczną światopoglądowo, czyli mówiąc w skrócie – dalej będzie wierzyć, że wolny rynek sam się ureguluje, a czego nie ureguluje, to zatkają wolontaryjną pracą działacze organizacji charytatywnych.

It’s so 90’s, czyli niewczesne myśli Ryszarda Petru

Z informacji PAP wiemy, że nowa partia Petru ma zostać zarejestrowana w sierpniu, na jesień zapowiadany jest zjazd programowy, a na grudzień kongres. Wiemy też, że LiS nie wystartuje w wyborach samorządowych w koalicji PONowoczesnej, czyli Koalicji Obywatelskiej i że po wyborach chce się skupić na dotarciu do elektoratu, który kiedyś głosował na PO (w sumie do tego samego elektoratu zwracała się Nowoczesna), ale się zniechęcił i albo w 2015 roku nie poszedł na wybory, albo zagłosował na PiS. Czy to nie brzmi trochę jak plan dla Roberta Biedronia? Może Petru chce wystartować ze swoją partią przed Biedroniem i przejąć w ten sposób część jego wielbicieli?

Jak na razie wstrzelił się w medialny sezon ogórkowy, w którym informacja o starcie nowego politycznego ugrupowania ma szanse przebić doniesienia o tym, kim jest Kubrick z piosenki Taco Hemingwaya. Ale czy uda mu się przebić poszukiwania nadwiślańskiego pytona?

Kim jest Žižek z piosenki Taco Hemingwaya?

__
Przeczytany do końca tekst jest bezcenny. Ale nie powstaje za darmo. Niezależność Krytyki Politycznej jest możliwa tylko dzięki stałej hojności osób takich jak Ty. Potrzebujemy Twojej energii. Wesprzyj nas teraz.

Agnieszka Wiśniewska
Agnieszka Wiśniewska
Redaktorka naczelna strony KrytykaPolityczna.pl
Redaktorka naczelna strony KrytykaPolityczna.pl, w latach 2009-2015 koordynatorka Klubów Krytyki Politycznej. Absolwentka polonistyki na UKSW, socjologii na UW i studiów podyplomowych w IBL PAN. Autorka biografii Henryki Krzywonos "Duża Solidarność, mała solidarność" oraz wywiadu-rzeki z Małgorzatą Szumowską "Kino to szkoła przetrwania". Redaktorka książek filmowych m.in."Kino polskie 1989-2009. Historia krytyczna", "Polskie kino dokumentalne 1989-2009. Historia polityczna".
Zamknij