Świat w 2022 roku: czas wielu zagrożeń i nielicznych nadziei
Łatwiej nie będzie, tak w polityce krajowej, jak i światowej.
Imperium wolności i nierówności.
Łatwiej nie będzie, tak w polityce krajowej, jak i światowej.
Demokraci rządzą Stanami tak, jak gdyby jedyną grupą, której roszczenia muszą zaspokoić, byli miliarderzy finansujący ich kampanie.
Musk wysyła ludzi w kosmos, demokraci nie potrafią dopiąć „zielonego ładu”, a republikanie na serio próbują zakazać aborcji.
Barack Obama i Bruce Springsteen, dwaj zupełnie nietoksyczni mężczyźni, z duchowej i patriotycznej potrzeby porozmawiali sobie o Ameryce. No miło.
Gdy polityka fiskalna utrzymuje popyt łączny na wysokim poziomie, wtedy firmy konkurują o pracowników, a nie odwrotnie, i bezrobocie może pozostawać niskie.
Państwa nie mogą dowolnie wybierać sojuszy wojskowych, ponieważ tego typu decyzje często mają konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego sąsiadów.
Rozmowa z byłym ambasadorem RP w Moskwie, Włodzimierzem Marciniakiem.
Czasami, kiedy nie jestem aż tak wkurzona na z roku na rok coraz bardziej „moich” Amerykanów, jest mi ich strasznie żal.
Nie da się walczyć z takimi zjawiskami jak rasizm, odłączając je od szerszego kontekstu politycznego i systemowego, jakim jest kapitalizm – mówi Przemysław Wielgosz, autor książki „Gra w rasy. Jak kapitalizm dzieli, by rządzić”.
Jak elity wczesnego kapitalizmu w odpowiedzi na zaostrzającą się walkę klas stworzyły rasy. Fragment książki Przemysława Wielgosza „Gra w rasy. Jak kapitalizm dzieli, by rządzić”.