Chanuka i izraelski Braun, albo czemu Żydzi nie śpiewają kolęd w Knesecie
Krytykując Izrael nie możemy zapominać, że te same mechanizmy, które doprowadziły do radykalizacji izraelskiego społeczeństwa, obserwujemy dziś w naszym kraju.
Test sumienia zachodniego świata.
Krytykując Izrael nie możemy zapominać, że te same mechanizmy, które doprowadziły do radykalizacji izraelskiego społeczeństwa, obserwujemy dziś w naszym kraju.
Gdzie są ci od „wolnej Palestyny”, kiedy w Iranie władza morduje demonstrantów? – pytają osoby, które do dziś usprawiedliwiają izraelskie zbrodnie w Gazie, a wrażliwość na los Irańczyków odkryły w sobie po to, by użyć jej jako pałki na ruch propalestyński.
Zadanie, przed którym stoi dziś lewica, to nie besztanie Trumpa za popełnioną zbrodnię (której można się było spodziewać), ale refleksja nad tym, dlaczego „rewolucja boliwariańska” w Wenezueli poniosła tak dotkliwe fiasko.
13 października 2025 roku ostatni żywi zakładnicy przetrzymywani przez Hamas zostali wypuszczeni na wolność. Tymczasem w izraelskiej niewoli pozostają tysiące Palestyńczyków, przetrzymywanych w urągających ludzkiej godności warunkach i regularnie torturowanych. Obecnie Kneset proceduje ustawę umożliwiającą karanie ich śmiercią.
Ten, kto obstawił na tzw. platformach predykcyjnych, że Maduro zostanie odsunięty od władzy jeszcze w styczniu, zgarnął majątek. Na nielegalnych do niedawna w USA serwisach można też zarobić obstawiając czystki etniczne, bombardowania Gazy bądź Libanu przez Izrael czy zdobycie konkretnych ukraińskich wiosek i miast przez Rosję.
7 października 2023 roku wpłynął na działalność POLIN znacznie silniej niż inne globalne kryzysy. Nie mamy bezpośrednich związków z państwem Izrael, ale jest dla nas niezwykle istotnym miejscem.
Pod terminem Pax Imperialis kryje się trwająca reorganizacja systemu światowego przez Waszyngton, Tel Awiw i Moskwę, która – o ile się powiedzie – otwiera drogę do rewizji ładu międzynarodowego w duchu neokolonializmu, dyktatu silnych i eksterminacji niepokornych.
Prawica przyzwyczaiła nas, że to głównie dzięki niej mamy „rosyjski głos w naszych domach”. Jednak z lewicowych przestrzeni również sączą się narracje, które innymi drogami dochodzą do tych samych konkluzji. Takim przypadkiem jest coraz bardziej medialny Paweł Mościcki.
Jeśli ktoś myśli, że można zrzucić odpowiedzialność za zbrodnie dwóch ostatnich lat wyłącznie na Netanyahu i prawicę w Izraelu, jest kompletnie oderwany od rzeczywistości – mówi Ilan Volkov, światowej sławy izraelski dyrygent.
Bazujące na polskim trotylu amerykańskie bomby spadają na Jemen i Gazę. Wyjaśniamy, co o ewentualnej odpowiedzialności firmy z Bydgoszczy mówi prawo międzynarodowe.