Przyłębska ma tytuł magistry, no i co z tego?
Obecna władza robi z prawami człowieka i sądownictwem rzeczy karygodne. Ale nie dzieje się tak z powodu wykształcenia Julii Przyłębskiej.
Obecna władza robi z prawami człowieka i sądownictwem rzeczy karygodne. Ale nie dzieje się tak z powodu wykształcenia Julii Przyłębskiej.
Sprawa nie jest prosta. Trzeba pogodzić pragmatyzm dzisiejszej walki politycznej z poszukiwaniem takich rozwiązań, które rzeczywiście nie skończą się nowym zamordyzmem.
Gdyby zamiast krzyczeć: „konstytucja, konstytucja”, liberałowie chociaż raz w życiu ją przeczytali, być może dotarliby do art. 21 i poznaliby odpowiedź na tytułowe pytanie.
W „progresywnej” administracji Bidena nie ma miejsca na lewicę.
Jeff Bezos stał się pierwszym człowiekiem na Ziemi, którego majątek przekroczył 200 miliardów dolarów.
Gdy tylko w Polsce zaczyna się dziać coś ważnego, natychmiast pada pytanie: co o tym sądzą normalsi?
Ani lewicowy cyrk, ani liberalny teatr. Watykan i byli pracownicy Doliny Krzemowej odpowiadają na kryzys demokracji.
Im więcej czynimy ustępstw na rzecz prawicy, tym bardziej scena polityczna przechyla się na prawo i tym bardziej radykalna staje się prawica. Co tu tak trudno zrozumieć?
Unia Europejska toleruje i wspiera nieliberalnych autokratów, bo ich rządy przynoszą korzyści ponadnarodowym przedsiębiorstwom.
Prezes dużej firmy oznajmił w wywiadzie, że pandemii koronawirusa w zasadzie nie ma, za to problemem jest nasze lenistwo. Komentarz Kamila Fejfera.