Olaboga! Lewica poparła PiS, czyli meltdown, jakiego dawno nie było
Czyżby Lewica ograła PO, wybiła się na polityczną niezależność, a jednocześnie załatwiła dla Polski coś dobrego? Komentuje Galopujący Major.
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Czyżby Lewica ograła PO, wybiła się na polityczną niezależność, a jednocześnie załatwiła dla Polski coś dobrego? Komentuje Galopujący Major.
Czy były inne scenariusze? I czy Lewica rzeczywiście zasługuje na krytykę?
Gdy Fundusz Odbudowy okaże się nagle tak sprawnie przeprowadzony jak 500 plus, bez rozdawania swoim, to PO będzie znowu zdziwiona: dlaczego PiS-owi poparcie wzrosło?
Rozmawiamy z posłanką Agnieszką Dziemianowicz-Bąk.
Jestem zadowolony z tego, że PSL zagłosowało za kandydaturą Piotra Ikonowicza. To pokazuje, że ludowcy widzą wagę praw socjalnych. Głosowanie PO ociera się o rozczarowanie – mówi Krzysztof Śmiszek.
Czy Adam Leszczyński przypisuje PiS tak wielką historyczną wagę, że bezprecedensowa, cywilizacyjna zmiana – bo taką przyniosłaby progresja podatkowa – ma być odroczona na święty nigdy wyłącznie ze względu na odrazę do Kaczyńskiego?
Doświadczenie osób transpłciowych każe inaczej pomyśleć o tym, jak definiujemy tożsamość, płeć, ciało, orientację seksualną. Stąd konflikt między „sceptycznymi wobec płci kulturowej” radykalnymi feministkami a osobami trans.
Pomysł, by Nowego Ładu nie popierać z powodu zagrożenia, że ułatwi on utrzymanie się Kaczyńskiego przy władzy, nie tylko jest antyspołeczny, ale też nie zapobiegnie dalszemu szabrowaniu państwa.
Brak debaty Kołakowski–Bauman na przełomie wieków oznaczał oddanie intelektualnej władzy nad rzeczywistością konserwatywnym liberałom i zadowolenie się lewicy prawem do obecności na marginesie.
Fragment książki Marka Beylina „Klimat, lewica, siostrzeństwo. Rewolucje trwają (kontrrewolucje też)”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.