Świat

Strajk Klimatyczny

Marsz dla klimatu w Katowicach, COP24. Fot. Jakub Szafrański

16 w Lublinie, 17.30 w Warszawie, 18 w Krakowie, Białymstoku i Opolu. Strajk dla klimatu.

Dziś o 17.30 pod Sejmem, a także w Krakowie,  Białymstoku, Opolu i w Lublinie  odbędzie się Strajk dla Klimatu. To część szerszego ruchu, w którym jest też Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, jaki jest odpowiedzią na wezwanie Grety Thunberg, która strajk rozpoczęła w sierpniu.

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny wpisuje się w światowy ruch młodzieży na rzecz zatrzymania zmian klimatycznych. Dziś strajkuje też młodzież we Francji, i, począwszy od dziś, zamierza strajkować w każdy piątek. Strajki odbędą się też w Australii, Belgii, w  30 miastach w Niemczech i w ponad 40 miastach i miasteczkach Wielkiej Brytanii. Kolejny powszechny strajk ma odbyć się 15 marca.

Zmiany klimatu podważają wiarę uczniów i studentów w sens ich nauki i pracy. Co z tego, że teraz będą grzecznie chodzić do szkoły i odrabiać lekcje, skoro, jeśli decydenci nadal będą odwracali oczy od konsekwencji zmian klimatycznych, za kilkanaście lat ich wiedza może być już nieużyteczna. Intensywne, systemowe działania na rzecz zatrzymania katastrofy klimatycznej muszą być podjęte teraz.

Francja

Ruch „strajków dla klimatu” we Francji ukonstytuował się 8 lutego, 12 został opublikowany manifest młodych dla klimatu, za tydzień 22 lutego na plac Republiki przyjedzie też Greta Thunberg. Protestujący zwracają uwagę na to, że kryzysy społeczne, takie jak „żółtych kamizelek” i kryzys klimatyczny mają podobne źródło.

Wielka Brytania

Za przykładem Grety Thunberg poszła trzynastolatka Holly Gillibrand ze Szkocji, która w każdy piątek opuszcza godzinę szkolnych zajęć, protestując przeciw braku realnych działań ze strony rządzących. Oczywiście wagarowanie jest ­– jak wszędzie – karane, ona jednak uważa, że konsekwencje, jakie poniesie planeta powinny stać się wartością nadrzędną, wobec szkolnej uwagi za niesubordynację. Dyrektorzy szkół poparli jednak protest, podpisując się pod listem otwartym, w którym deklarują, że „szkoły służą temu, aby uczniowie zdobyli szersze zrozumienie świata” i „mają prawo do gniewu o przyszłość, którą im zostawimy”. Dziś uczniowie w Wielkiej Brytanii będą żądali wprowadzenia klimatycznego stanu wyjątkowego.

Niemcy

W Niemczech strajkujących grup jest już 150. Poprzednia fala strajków klimatycznych przypadła na 18 stycznia. Wzięło w niej udział ponad 30 tysięcy uczniów w 50 miastach. Niemieccy uczniowie nie mają prawa do strajku, ale sondaże wskazują powszechne poparcie dla szkolnych strajków, choć oczywiście są tacy, jak Paul Ziemniak z CDU, którzy nazywają działania na rzecz klimatu „czystą ideologią” i nieobecności na lekcjach nie chcą usprawiedliwiać.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.