Porozmawiajmy o jawności wynagrodzeń
Przy okazji afery szpitalnej pojawiają się głosy o konieczności ujawnienia zarobków lekarzy. Czy w Polsce w ogóle możemy myśleć o rozwiązaniach, które sprawdzają się w krajach skandynawskich? I czemu one służą?
Przy okazji afery szpitalnej pojawiają się głosy o konieczności ujawnienia zarobków lekarzy. Czy w Polsce w ogóle możemy myśleć o rozwiązaniach, które sprawdzają się w krajach skandynawskich? I czemu one służą?
Aby walczyć z antyukraińską falą, trzeba polskim tożsamościowcom rzucić inną przynętę i jak najbardziej cynicznie – bo właśnie tak rzezi wołyńskiej używa prawica – wykorzystać antybolszewizm.
Po odpadnięciu z tegorocznego Wimbledonu tenisistka powiedziała, że wyniki przestały ją interesować. No i fajnie.
Ilekroć pomagam osobom w potrzebie, muszę wysłuchać od urzędników czy sąsiadów, że nie warto, bo źle się prowadzą. Bo palą papierosy. Bo nie są znowu tak biedni, skoro korzystają z internetu, a nawet – że kobieta wygląda na zadbaną, więc biedna nie jest.
Rekordową liczbę zabójstw dziennikarzy, szczególnie w Gazie i Libanie, komentuje się szeroko. Pod tą tragedią często umyka mniej dramatyczny temat: szykanowania i zwolnienia dziennikarzy piszących o polityce i działaniach wojennych Izraela.
Skupianie się wyłącznie na zbrodniach, których Polacy byli ofiarami, a nigdy sprawcami, legitymizuje ruchy skrajnie prawicowe. Dlaczego zbrodnie dokonane przez jeden naród mają boleć mnie bardziej? I dlaczego należy im się inna pamięć?
Pouczające może być porównanie wyobrażeń „dobrego życia” z narracją socjalistyczną i transformacyjną. Dzisiejsza opowieść coraz częściej powraca do wczesnokapitalistycznych motywów awansu przez kombinację sprytu, talentu i szczęścia i fetyszyzacji pracy „na własnych warunkach”.
Nie stać ich na własne mieszkania, mają dość przypadkowych współlokatorów i nie chcą żyć w samotności. We Wrocławiu młode osoby zakładają wspólnoty mieszkaniowe, w których dzielą nie tylko czynsz, ale też codzienność, obowiązki i poczucie bezpieczeństwa.
Większość Ukrainek i Ukraińców dobrze ocenia swoje życie w Polsce, uczy się języka i pracuje. Jednocześnie wielu z nich spotyka się z ksenofobią, nie ma polskich przyjaciół, wycofuje się z przestrzeni publicznej i traci zaufanie do państwa.
Spór o UPA i Wołyń wszedł w najostrzejszą fazę od początku pełnoskalowej wojny. Ukraiński ekspert wyjaśnia, dlaczego Polska i Ukraina inaczej patrzą na tę samą historię i proponuje plan deeskalacji, który pozwoliłby odbudować strategiczne partnerstwo.