Jaś Kapela

11 powodów, dla których powinniśmy przyjąć więcej uchodźców

Pomysł, żeby selekcjonować ludzi ze względu na wyznanie, był już kiedyś w Europie na poważnie rozpatrywany, ale chyba nie chcemy wracać do tamtych czasów?

1. Po pierwsze każdy człowiek ma prawdo do życia i niebycia prześladowanym. Jeśli ktoś decyduje się wsiąść na zardzewiały szkuner czy rozpadająca się tratwę w nadziei, że uda mu przepłynąć na niej przez Morze Śródziemne, to można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że jego życie w miejscu, z którego ucieka, nie było zbyt fajne i przyjemne. Takim osobom należy pomagać. A Polska jako jedno z trzydziestu najbogatszych państw świata ma nie tylko możliwość, ale i obowiązek to robić.

2. Po drugie: prawo do swobodnego przemieszczania się jest jednym z podstawowych praw człowieka i zostało zawarte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Jest jednocześnie najczęściej łamanym prawem człowieka. Jak wie każdy, kto kiedykolwiek ubiegał się o wizę lub próbował przekroczyć jakąś granicę bez ważnego paszportu. Najwyższy czas to zmienić.

3. Niestety obecny system przedostawania się do Europy przez migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu zdominowany jest przez przemytników. Czyli zanim wsiądziemy na tę rdzewiejącą łódkę, musimy zapłacić bandycie setki albo nawet tysiące dolarów. Jeśli jakiś migrant potrafił zorganizować taką gotówkę w swoim biednym kraju, często rozrywanym wojną, oznacza to niewątpliwie, że jest człowiekiem przedsiębiorczym. Albo przynajmniej ma przedsiębiorczą rodzinę. A przecież potrzebujemy w Polsce przedsiębiorczych ludzi.

4. Jeszcze niedawno sami byliśmy migrantami, zresztą wciąż nimi jesteśmy. Wszak polski jest drugim najbardziej popularnym językiem w Londynie. Coraz łatwiej sobie można wyobrazić, że tamtejsze władze postanawiają nie przyjmować więcej Polaków. Jakbyśmy się z tym czuli? Nie pozwólmy innym czuć się tak, jakbyśmy sami  nie chcieli się czuć.

5. W Syrii trwa wojna, w wielu innych krajach też. W naszych szkołach ciągle uczą, jak zły świat nie chciał nam pomóc, gdy wybuchło powstanie warszawskie. Czy naprawdę chcemy teraz być w roli złego świata, który nie pomaga Syryjczykom, którzy walczą o wolność swojej ojczyzny?

6. To nie do końca powód, dla którego powinniśmy przyjąć więcej uchodźców, ale raczej powód dla którego powinniśmy zmienić obowiązujący obecnie system dubliński. Zgodnie z europejskim systemem Dublin III migranci nieposiadający dokumentów o legalizację pobytu muszą ubiegać się w kraju, w którym przekroczyli granicę. Ostatnio coraz głośniej mówi się o tym, że trzeba to zmienić i uchodźców oraz migrantów ekonomicznych rozlokowywać poroporcjonalnie po wszystkich krajach UE. Polscy politycy oczywiście się przeciwko temu buntują, ale głupio robią. Dziś wiele osób przekracza granicę morską z Włochami czy Hiszpanią i te kraje mają obowiązek się nimi zająć. Łatwo jednak wyobrazić sobie kolejne konflikty za naszą wschodnią granicą i rzeszę ludzi, którzy ją zaczną nielegalnie przekraczać, aby szukać w Unii schronienia. Już teraz przybywa do nas wielu sympatycznych Ukraińców czy Rosjan. Ale gdy zjawi się ich w Polsce parę milionów, czy nie zaczniemy walczyć o to, żeby inne kraje UE pomogły nam się nimi zająć? Będzie to trochę dwulicowe.

Więc może zacznijmy się od razu solidarnie zajmować uchodźcami, którzy na razie przekraczają inne granice niż nasza.

7. Sytuacja w polskich obozach dla uchodźców woła o pomstę do nieba. Położone są przeważnie na odludziu w nędznych barakach, a przebywający w nich ludzie traktowani są prawie jak więźniowie. Może jeśli przyjedzie do nas więcej imigrantów, będziemy musieli się tym w końcu zająć i to zmienić.

8. Więcej migrantów, to większa różnorodność. Homogeniczność i jednowymiarowość polskiej kultury często przyprawia o ból głowy. Każda inność jest problemem. Każdy, kto nie jest białoskórym chrześcijaninem, to potencjalny wróg. Świetnie to było widać podczas drugiej debaty prezydenckiej, gdy Justyna Pochanke spytała, czy Polska powinna przyjąć 300 rodzin syryjskich chrześcijan. Pomysł, żeby selekcjonować ludzi ze względu na wyznanie, był już kiedyś w Europie na poważnie rozpatrywany, ale chyba nie chcemy wracać do tamtych czasów? Poza tym Polska jest państwem świeckim, więc jeśli już, może powinna przyjąć 300 syryjskich rodzin ateistów. Jest też krajem fanów piłki nożnej, więc może powinniśmy zastanawiać się, czy przyjmiemy 300 rodzin syryjskich kibiców? Oczywiście żaden z kandydatów nie zwrócił uwagi na absurdalność takiej faszystowskiej selekcji. Komorowski za to stwierdził, że Polska powinna przyjąć syryjskich chrześcijan „zgodnie z procedurami, jakie w państwie polskim obowiązują”. Muszę więc chyba przypomnieć, że w państwie polskim nie funkcjonują procedury przyjmowania uchodźców ze względu na wyznawaną religię. Powinniśmy przyjmować wszystkich potrzebujących bez względu na bajki, w jakie wierzą. Więcej migrantów to więcej punktów widzenia, odmiennych doświadczeń. Poznając więcej ludzi z innych kręgów kulturowych, możemy stać się bardziej tolerancyjni i otwarci również na nas samych.

9. Polska się wyludnia, Polki nie chcą rodzić dzieci. Trudno im się dziwić, bo kto chciałby sprowadzać na świat jeszcze więcej Polaków i to do tego mieszkających w Polsce. Coś z tym trzeba jednak zrobić, aby ktoś pracował na nasze emerytury. Możemy albo sami zacząć płodzić, a ja do tego ręki (ani innych części) ciała przykładać nie zamierzam. Albo sprowadzić jakieś dzieci z zagranicy.

10. Ciągle nie wiemy, jak mówić o migrantach, większość Polaków nie zna żadnej osoby o kolorze skóry innym nich iż własny. W 86% artykułów opisujących sytuację migrantów oni sami nie występują jako osoby komentujące. Wyobraźmy sobie, gdyby w 86% artykułów o Polakach nie pytano Polaków o zdanie ani nie cytowano ich wypowiedzi. Ależ byłby wrzask, że jesteśmy dyskryminowani i w ogóle polskie obozy zagłady. Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe. Więcej migrantów, to lepsza prasa. Tymczasem polecam Standardy mówienia i pisania o migrantach i migrantkach w mediach.

11. Bo jesteśmy im to winni. Posiadając większe ilości kapitału, wysysamy biedniejsze kraje z zasobów naturalnych i żywności. Subsydiując nasze rolnictwo, blokujemy rynek dla towarów z krajów, które tego nie robią. Nasz wzrastający apetyt na mięso powoduje, że ceny żywności idą w górę, a soja i kukurydza zamiast trafiać na stoły w Afryce, na Bliskim Wschodzie, czy w Azji, stają się paszą dla zwierząt, które jeszcze całkiem niedawno żywiły się trawą i innymi rzeczami, których ludzie nie jedzą. Produkujmy dość pożywienia, żeby wykarmić wszystkich ludzi na świecie, a jednak wolimy karmić nim nasze zwierzęta i mieć codziennie na stole wędlinkę i kotleta.

Brak żywności i wzrastające jej ceny to najczęstsza przyczyna konfliktów zbrojnych. To nasza wina, że giną ludzie, więc powinnyśmy pomóc przynajmniej tym, którym udało się przetrwać.

Z tych wszystkich powodów przybywajcie, kochani/kochane, do Polski. Ja już na was czekam.

Czytaj także:
Co z uchodźcami w UE? Kostka / Matusz-Protasiewicz / Nadaždin
Draginja Nadaždin: Człowiek przeskoczy każdy mur
Katarzyna Tubylewicz: Polska homogeniczność nie jest stanem naturalnym

**Dziennik Opinii nr 146/2015 (930)

__
Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać

Jaś Kapela
Jaś Kapela
Pisarz, poeta, felietonista
Pisarz, poeta, felietonista, aktywista. Autor tomików z wierszami („Reklama”, „Życie na gorąco”, „Modlitwy dla opornych”), powieści („Stosunek seksualny nie istnieje”, „Janusz Hrystus”, „Dobry troll”) i książek non-fiction („Jak odebrałem dzieci Terlikowskiemu”, „Polskie mięso”, „Warszawa wciąga”) oraz współautor, razem z Hanną Marią Zagulską, książki dla młodzieży „Odwaga”. Należy do zespołu redakcji Wydawnictwa Krytyki Politycznej. Opiekun serii z morświnem. Zwyciężył pierwszą polską edycję slamu i kilka kolejnych. W 2015 brał udział w międzynarodowym projekcie Weather Stations, który stawiał literaturę i narrację w centrum dyskusji o zmianach klimatycznych. W 2020 roku w trakcie Obozu dla klimatu uczestniczył w zatrzymaniu działania kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Drzewce.
Zamknij