Felieton

Ilu obleśnych, nadzianych typów potrzeba jeszcze do zmiany?

Harvey Weinstein. Fot. Thomas Hawk. Flickr. com

Producent Harvey Weinstein molestował kobiety przez 30 lat. Wiedzieli o tym wszyscy.

Hollywood wpłynęło na górę lodową. A konkretnie to na jej czubek. Ten czubek nazywa się Harvey Weinstein. Nawet jeśli nie kojarzyliście dotąd jego nazwiska, to znacie jego filmy: Gangi Nowego Jorku, Zakochany Szekspir. Był producentem wykonawczym kilku filmów Tarantino i jest współzałożycielem Miramaxu. Teraz wiemy już o tym wszyscy.

Podobno wszyscy wiedzieli też o jego perwersyjnych skłonnościach. Całe Hollywood, i to od lat.

Po artykule „New York Timesa”, który (choć było kilka podjeść wcześniej) w końcu ujawnił cały ten brud – wieloletnie molestowania seksualne i gwałty w wykonaniu Weinsteina – środowisko filmowe zareagowało początkowym szokiem i nabrało wody w usta.

Cztery dni później Lena Dunham, enfant terrible przemysłu rozrywkowego, zaapelowała o przerwanie ciszy. Od tej pory Hollywood nie zamyka buzi.

Meryl Streep wyraziła zdumienie i odrazę. Jane Fonda wstydzi się, że wiedziała, a nic nie powiedziała. Tom Hanks nie wierzy przeprosinom Weinsteina. Ben Affleck jest wściekły… ale sam musiał przeprosić za macanie młodziutkiej aktorki po tyłku. Angelina Jolie miała do czynienia z Weinsteinem w przeszłości i od tamtej pory unika go jak ognia. Rose McGowan właśnie oskarżyła go o gwałt, na co Twitter odłączył ją od sieci pod pretekstem upubliczniania prywatnego numeru telefonu. Co tylko spotęgowało nawałnicę.

Wygląda na to, że jesteśmy w samym centrum cyklonu Harvey. Lista ofiar rośnie praktycznie z godziny na godzinę, w tej chwili mamy już kilka tuzinów oskarżających go kobiet i kilka postępowań kryminalnych… Warto zaznaczyć, że liczymy kobiety, które nie uległy presji i próbowały jakoś wyrwać się z obleśniej sytuacji. Ile z nich zostało w hotelowym pokoju Harveya – z masażem, szampanem i obietnicą Oscara w przyszłości? Pewnie setki. Zwłaszcza, że Weinstein miał niezłe wyczucie tego, co wolno wojewodzie – żerował na początkujących i niedoświadczonych aktoreczkach, które nie miały szans z grubą rybą przemysłu.

Bill Cosby i Śpiące Królewny

Tak jak Cosby, o którym pisałam parę miesięcy temu, Weinstein też miał swoją „metodę” – spotkanie w pokoju hotelowym, żeby pogadać o przyszłej roli. Problem w tym, że przyjmował petentki w negliżu, a rozmowy rozpoczynały się od prośby o masaż. Potem – jeśli ofiara się broniła – gonienie się po pokoju, zamykanie w toalecie, negocjacje, prośby i groźby. Trudno sobie taką sytuację wyobrazić, na szczęście mamy audio – banalna, głupia, tandetna przemoc fizyczna i emocjonalna:

Harvey masturbował się przed swoimi koleżankami z branży, próbował je dotykać, zmuszał je do seksu oralnego, itd. Jest już także oskarżany o gwałt.

Weinstein zdążył już wydać własne oświadczenia. Pierwsze, przygotowane zapewne dużo wcześniej, bo New York Times poinformował firmę o nadchodzącej publikacji, jest zorientowane na ugłaskanie czytelników. Weinstein jest skruszony, oczywiście, i obiecuje poprawę, jakżeby inaczej. Wynagrodzi nas robiąc film dokumentalny o Trumpie i walcząc z NRA (National Riffle Association – niesławne lobby od broni palnej). W rozpaczy cytuje najnowszego Jay-Z – z błędami zresztą – że żałuje, że „nie jest tym facetem, którym myślał, że jest”. Ha.

W drugim oświadczeniu, opublikowanym kilka dni później, Harvey jest już „zupełnie zdruzgotany”, bo jego żona, projektantka mody Georgina Chapman (z którą ma dwoje dzieci), zdecydowała się rzucić go w cholerę. Weinstein jest w depresji i podobno ma myśli samobójcze. Ale tej lawiny wyznań i reakcji chyba nie da się już zatrzymać…

Gwyneth Paltrow miała 22 lat, kiedy dostała propozycję „masażu” w czasie kręcenia Emmy. 1995 – Mira Sorvino. 1996 – Ashley Judd. 2011 – Jessica Barth. To tylko te najbardziej znane nazwiska. Aktualną i wciąż uzupełnianą listę kobiet można obejrzeć tutaj.

Jak się można było spodziewać, sprawy szybko przybrały polityczny obrót. Jak słusznie zauważyła Dunham, Hollywood zatkało, bo Weinstein jest nie tylko ikoną świata filmu, ale też ważnym sponsorem partii demokratycznej.

Tak, proszę państwa, wspiera partię tak długo, jak długo molestuje kobiety – od 30 lat! Jeszcze w 2016 roku, zbierał pieniądze dla Hillary. Wcześniej pomagał Obamie. Wspierał wielu liberalnych polityków, przeznaczał pieniądze na Planned Parenthood, organizację, która jest symbolem amerykańskiego feminizmu… Cóż, demokratom łatwiej było obśmiewać Billa O’Reilly i Rogera Ailesa – dwie najważniejsze postacie prawicowej telewizji Fox News, których głowy niedawno poleciały w skandalach o wieloletnie molestowanie seksualne w pracy.

Jednym z najważniejszych argumentów liberałów przeciwko prezydenturze Donalda Trumpa było opublikowane rok temu nagranie, w którym prezydent USA przechwala się i opisuje swoje własne napaści seksualne.

Demokraci, podobnie jak firma Weinsteina, byli przez chwilę zdezorientowani. Potem zaczęli odsyłać otrzymane wcześniej pieniądze lub przeznaczać je na cele dobroczynne. Weinstein Company zwolniła współzałożyciela-drapieżcę i próbuje się jakoś pozbierać. Hillary, która od czasu publikacji najnowszej książki też się udziela, w końcu przemówiła. Problem z Hillary polega jednak na tym, że nigdy nie dała nam się tak naprawdę wziąć za Billa Clintona…

Przemoc seksualna nie jest obca żadnej partii. Jest jedną z najszkaradniejszych towarzyszek władzy i pieniędzy… Dopiero co mieliśmy Weinsteina, a facet kierujący studiami Amazonu, Roy Price, został zawieszony w związku z oskarżeniem o molestowanie seksualne jednej z producentek.

Ale czy coś się zmieni? Czy po Cosbym, Weinsteinie i „gwiazdach” z Fox News, inni też zostaną ukarani? I czy – bo to chyba najważniejszy cel wszystkich tych kampanii – obleśnym nadzianym typom przestanie się w końcu wydawać, że mogą z nami robić, co im się żywnie podoba?

Wielka góro lodowa systemowego i systematycznego seksizmu, obnażaj się! Czekamy z szampanem.

Ilu jeszcze takich Weinsteinów?

Bio

Agata Popęda

| Korespondentka Krytyki Politycznej w USA
Dziennikarka i kulturoznawczyni, korespondentka Krytyki Politycznej w Waszyngtonie.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

Dla mnie ta afera to przykład hipokryzji ludzi w Hollywood. Od dawna wiadomo, że Weinstein załatwiał rolę młodym aktorkom w zamian za seks. Była wśrod nich m.in. Weronika Rosati. Facet stale prowadzał się z młódkami. Wiadomo było o co biega bo przecież żadna ładna panna nie poleci na takiego brzydkiego starego dziada. Kto wie może rzeczywiście molestował kilka dziewczyn, nie wiadomo co się działo w jego sypalni. Teraz przegiął i nagle wysyp aktorek, które zdecydowaly się "ujawnić". Toż to śmiechu warte, Skoro gość wykorzystywał dziewczyny to czemu żadna wcześniej nigdzie tego nie zglosiła ? Wystarczy pogrzebać i widać, że wiele z nich pojawiało się z nim publicznie. Nie wiem jak wy, ale gdyby mnie jakiś facet molestował to raczej nie pokazywalbym się z nim publicznie. Babki po prostu bzyknęly się z nim w zamian za rolę i teraz co mają powiedzieć ? O wiele łatwiej wyjść na niewinne ofiary. Spójrzcie na to zdjęcie:

https://uploads.disquscdn.com/images/f7ff311c1f29b4f0c64bf68c68b5f9bc0b4229167c2e394717d0cf9adb76547a.jpg

Czy tak zachowują się ofiary gwałtu ? Dopóki produkowane przez niego filmy zartabiały duże pieniądze to jakoś nikt o gwałtach nie gadał. Od dawna jednak wiadomo, że facet nie ma już tej ręki do filmów co kiedyś i jego produkcje często przynoszą straty. Moim zdaniem ktoś chciał się go pozbyć, Weinstein nie chciał ustapić, więc zaczęto wygrzebywać jego grzeszki. Jak w stadzie wilki wyczuły krew i rzuciły się cała gromadą na ofiarę.

Ale czy coś się zmieni?
A czy po dokonaniach Billa Clintona coś się zmieniło?

Bill Clinton, Harvey Weinstein oraz Donald Trump spotykali się przez lata na tych samych imprezach, opowiadali sobie pewnie w wąskim gronie "męskie żarciki". Cytując Trump: "Znam Harvey Weinstein bardzo dobrze". I ja jeszcze dopowiem: "i jego metody". Bogaci i wpływowi, amerykańska śmietanka.

Na szczęście to tylko Twoje domysły, nie warto się nimi przejmować.

Domysły? Nie wiem co między sobą mówili, ale wszyscy ci trzej panowie spotykali się na różnych rautach, kolegowali się, są to udokumentowane rzeczy, wszyscy ci trzej panowie byli oskarżani o molestowania seksualne, a nawet gwałty. Pan Trump sam się przyznał, że lubi zmacać obcą mu kobietę. Jeśli są to domysły, do dlaczego na nagranych Trump z dumą się tym chwali? Wszyscy trzej zostali przyłapani. I wszyscy, przynajmniej na razie nie ponieśli za to odpowiedzialności. Choć Weinstein ma największą szanse na karę.

Tych nazwisk się nie odmienia czy gramatyka to przejaw seksizmu?

Z mojej strony to pośpiech, z twojej to czepialstwo. Tyle.

nie będzie żadnej zmiany.
ciągle jest za dużo chciwych i żądnych kariery kobiet, żeby do niej doszło.
starszy pan tylko dał mi szansę.

No, bo gdy kobieta pragnie sukcesu w swej dziedzinie jest krwiożerczą harpią, która wodzi na pokuszenie biednych starszych panów u władzy.

Jeśli dokładnie wie co robi, mówienie o molestowaniu jest hipokryzją

Tak, ale te kobiety nie prosiły się numerki Harveya. On wykorzystał swoją pozycję, by je wykorzystać. On nie walił w wielkie gwiazdy. Uderzał w początkujące, dopiero co budujące swą karierę dziewczyny.

Weinstein okazał się świnią i ogólnie popieram wylewanie na niego pomyj w mediach, ale co jest złego w byciu nadzianym? Molestowanie to takie samo zło w wykonaniu bogacza i biedaka.

Bogatemu więcej się wybacza

Bo nadziani mają więcej okazji i więcej możliwości, by nie ponieść konsekwencji swych czynów.

Ale to też pokaz podwójnych standardów. Jeden oblech zostaje wyklęty (bez skojarzeń proszę) i wygnany, a drugi zamiast do niego dołączyć zostaje prezydentem...

No taki Grey gdy molestuje to staje się bohaterem wyobraźni milionów kobiet.

"Dla facetów sukces jest drogą do seksu, a dla kobiet seks drogą do sukcesu". Nihil Novi.

Nie czytałem grejów, ale z tego co słyszałem o tym to nie było tam molestowania. Wszystkie sadomaso numery odbywały się za obupólną zgodą.

A nawet jeśli, to fantazja fantazją, a rzeczywistość... cóż, bywa o wiele mniej przyjemna.

a ja się zacząłem zastanawiać czy to nie jest walka z wiatrakami.
kobiety wydają się lgnąć do pozycji, kariery, świecidełek, i czasem kalkulują, i wychodzi, że opłaca się coś poświęcić..
a faceci na pozycji mają tendencję by ją wykorzystywać.
można skazywać mężczyzn, ale nie wiem czy to rozwiąże problem..
może problemem jest tutaj ponadprzeciętne bogactwo.

Nie p.. Pietrze. Kobiety tylko dostosowują się do wymagań rynku. Dobrze, że ktoś to przerywa.

Kobiety chcą odnieść sukces w zawodzie. Po prostu. A w starciu z kimś mocniejszym, o wielkiej władzy, którzy te zwyczajne ambicje, szans nie mają. Co taka początkująca Paltrow mogła zrobić?

Zresztą to jest ciekawe, że ambicja jest u kobiet piętnowana.

Bogactwo nie jest problemem. Ludzie czasem robią złe rzeczy dla pieniędzy, ale wtedy nie pieniądze są winne, a ludzie.

Mam zawodowo do czynienia z bogatymi ludźmi. I powiem Ci jedno: bogaci na ogół są złymi ludźmi: pysznymi, pazernymi, bezwzględnymi, o rozbuchanym ego, pełnymi pogardy. Dlatego też popieram nowoczesną lewicę.

A co ma lewica do tego? Ja znam mega miłych bogaczy i całe mnóstwo obleśnych, roszczeniowych, chamskich i wrednych biedaków. Ale nie jestem głupcem, więc każdego człowieka oceniam indywidualnie, wyzbyłem się uprzedzeń czy to do bogatych, czy biednych. Współczesna lewica jest natomiast broni wszelkich mniejszości przed ocenianiem z góry, ale już gloryfikuje biedaków i oczernia bogaczy.

Nieśmiało przypomnę, że są jeszcze zasady moralne. Mama coś wspominała?

Co im się "rzewnie" podoba?

Miało być "żywnie podoba" ale nie wyszło. 😀

Jak powinno się traktować kobietę, która zaoferuje swoje ciało w zamian za uzyskanie czegoś?? Czy gwałci mężczyznę tą propozycją. Jaka i czy w ogóle powinna być za to kara?? Czy może jako osoba dorosła ma prawo w taki sposób dysponować swoim ciałem?? Jeżeli kobieta ma prawo tak rozporządzać swoim ciałem, to czy składanie tego typu próśb z drugiej stron jest czymś niewłaściwym??

Czy którakolwiek z tych kobiet złożyła takową propozycję? Masz takowe informacje? Bo z tego co można się dowiedzieć, to nikt tutaj nie składał "niemoralnych propozycji"....

Stary jak świat mizoginizm. Kobieta jest ofiarą przemocy seksualnej, ale sama sobie winna "bo miała za krótką sukienkę" i "prowokowała seksualnie". Oczywiście prowokacją seksualną jest sama obecność jakiegokolwiek dekoltu.

Tak, obraża mężczyznę swoją propozycją sugerując że można go kupić, to oczywiste.

Powinno się ignorować takie kobiety i traktować je zupełnie aseksualnie. Można co prawda dowiedzieć się później, że jest się gejem, ale przecież bycie gejem to powód do dumy ! Weinstein niestety nie dość, że jest heteroseksualny, to jeszcze biały, nadziany i obleśny. Dobrze, że katolikiem nie jest.

Aż strach pytać o wyznanie:)

>Weinstein niestety nie dość, że jest heteroseksualny, to jeszcze biały, nadziany i obleśny.

Weinstein jest Żydem. Czy Żydzi są biali - tego jeszcze nie wiem. Ale z pewnością istneje temat żydowskiego "privelage" , który jakoś zgrabnie jest omijany przez miłośników "sprawiedliwości".

A podobno to co kobieta robi z ciałem to jej sprawa, a w dodatku "slut pride" itd. Jeżeli chce się puszczać za karierę, to świadczy jedynie o tym jak bardzo jest silna i wyzwolona.

Ale te panie nie chciały puszczać się za karierę....

Dominik Strauss-Kahn, czy Roman Polański raczej nie zostali potraktowani w sposób uprzywilejowany przez amerykańską temidę. Weinsteinowi też nie wróżę ulgowego traktowania. No, ale to w Stanach, w Europie panują inne obyczaje. Mosze Kacaw sam 10 kobiet zgwałcił czym wywołał nieskrywany podziw samego Putina. Cohn-Bandit miał przygody erotyczne z przedszkolakami czym chwalił się we francuskiej tv, a został wpływowym politykiem w Brukseli. Coś jest na rzeczy z tą hiperseksualnością synów rodu mojżeszowego.
Tematy feminizmu, wyzwolenia kobiet, „slut pride” wychodzą poza zakres zdolności analitycznych mojego umysłu. Może to rzeczywiście jest jeden wielki sarkazm ?

Julius Streicher - człowiek, z którym wiele pana łączy.

Dajesz odpór antysemickim zarzutom o rzekomym uprzywilejowaniu Żydów i sam zostajesz oskarżony o antysemityzm. To jest dość zabawne.

Uprzywilejowanie Żydów to nie jest antysemicki dyskurs. Chyba że "white privelage" to dyskurs kill-all-whities'istowski.

Jeżeli zastosować takie same metody jak stosuje się do wykazania rzekomej nadreprezentacji białych mężczyzn w dziedzinie nagród nobla, miejsc w radach nadzorczych itd. do kwestii nadreprezentacji Żydów w najbogatszych sferach zawodowych (i Nagród Nobla też) to wyłania się obraz P O T Ę Ż N E G O jew-privelage. To już zostawiam do zbadania miłośników tropienia rasowych przywilejów, którzy tak ochoczo demaskują spisek białych mężczyzn.

Nawet czołowa izraelska gazeta pochyla się nad tematem nadreprezentacji mojżeszowych w gronie noblistów.

https://www.haaretz.com/opinion/.premium-1.553485

Nadreprezentacja danej grupy społecznej w jakiejś dziedzinie nie musi być wynikiem jej uprzywilejowania, a większych zdolności, kompetencji itd. Nie przeszkadza mi nadreprezentacja Izraelitów wśród noblistów, mężczyzn na kierowniczych stanowiskach, muzułmanów w meczetach, a czarnoskórych w Afryce. Żydów w wielu kwestiach podziwiam. To nie ich wina, że mamy w Europie zdebilałe elity, które są gotowe bronić przestępców seksualnych, bo Ci są wybitnymi artystami/Żydami/muzułmanami/itp.

Nic się nie zmieni, póki kobieta będzie stała na słabszej pozycji - póki będzie uznawana za głupszą, gorszą, a przez to za poddaną silnemu i mądremu mężczyźnie. Doskonale pisała o tym Rebecca Solnit (a i w sprawie Weinsteina zabrała głos: http://lithub.com/things-that-are-hillary-clintons-fault-starting-with-harvey-weinstein/).
PS Kochani, ja Was błagam, redagujcie swoje teksty. Pełno w nich błędów. Ten niestety nie jest wyjątkiem. Rozumiem, że nie macie na to czasu i ludzi, ale to po prostu nie wypada. Jakby co, służę pomocą ;).

Czemu jesteś seksistką? Chyba wiesz, że każdy człowiek jest osobną jednostką, rozwija się w swój indywidualny sposób i może osiągać różne poziomy wiedzy, dlaczego więc wciskasz obrzydliwą propagandę, że mężczyzna nie może być mądrzejszy od kobiety?

Silnemu i mądremu mężczyźnie ? Siła i mądrość to ostatnie cechy, które przypisałbym facetowi myślącemu fiutem. Dziewczyny, które chodziły do niego na prywatne castingi były dużo bystrzejsze niż ten nieszczęśnik, któremu zachowania z owych castingów weszły w nawyk.

Stąd też był to sarkazm, a przy okazji społecznie przyjmowana norma. Kobieta nadal uznawana jest za głupszą! Dlatego mężczyzna ma "prawo" (w swoim mniemaniu) do uciszania jej, przekrzykiwania, traktowania jak słabej, rozhisteryzowanej idiotki, macania, nękania, bicia, gwałcenia. Nigdy w życiu nie nazwałabym obrzydliwca, jakim jest Weinstein (i jemu podobni) "mądrym". Mam nadzieję, że to jasne.

Cały feminizm to jeden wielki sarkazm.
A sposób w jaki kobiety manipulują mężczyznami za pomocą seksualności jest obrzydliwy. Doskonale wiedzą co robią, a potem jeszcze na koniec zapłaczą, że były molestowane by dostać te kilka punktów atencji...
Przypomina mi to historię chłopca, który był molestowany przez nauczycielkę, potem ona poszła do więzienia, potem on się z nią ożenił a potem ona się z nim rozwiodła dokonując podręcznikowego "divorce rape" czyli łupiąc go z majątku.

WielePytanNiewieleOdpowiedzi

Ktoś im kazał go masować?

> Ktoś im kazał go masować?

tak, niewidzialna ręka rynku

aleksandersolozenicyn

Bez wolnego rynku masowałyby go w gułagu za dodatkową chochlę zupy z brukwi

Czy tu kiedykolwiek był jakiś admin?

Tęskni się za cenzurą, co nie? Racja, powinny być jedynie "słuszne" wpisy, chwalące treść artykułów.

Jaka jest różnica między molestowaniem a niemolestowaniem?
Kiedy aktorka dostanie rolę za seks - nie ma molestowania.
Kiedy aktorka uprawiała seks z producentem a roli jednak nie dostała - wtedy jest molestowania.
Ostatnio wiele aktorek przypomniało sobie, że nie dostało obiecanych ról.

Nie jestem pewien czy wyzwolenie seksualne - które jest osiągnięciem postępu obyczajowego (bez sarkazmu) - warto oddawać w zamian iluzoryczne, jak sądzę, sukcesy w walce z seksizmem (czy "seksizmem"). Weinstein był nadpobudliwy seksualnie -ale czy któraś z tych pań powiedziała wcześniej "nie"? Czy zgłosiła sprawę na policję? Ano właśnie.

Za molestowanie i gwałty obcinanie jaj. Ale tak samo nabijanie na pal dla lasek które robią karierę tyłkiem, bo nie ukrywajmy takie też są. Są równie obrzydliwe jak Ci molestatorzy. Oczywistym jest, że ten obleśny dziad molestował ale z całą pewnością były też kobiety, które mu się dobrowolnie podkładały dla doraźnych korzyści.

I to jest usprawiedliwienie? Uprawiasz klasyczne rozwadnianie winy.

koniunkturalizm polityczno- genderowy każe Krytyce temat powszechnego i odwiecznego wpływu atrakcyjności i dostępności seksualnej kobiet na ich sukces i karierę zawodową.. dla mnie jako kobiety oczywisty i spektakularny .. ale co dla odmiany z atrakcyjnością i dostępnością seksualną kobiet i mężczyzn homoseksualnych ??? no bo dla mnie jako człowieka myślącego jest on równie oczywisty i spektakularny

każe Krytyce Politycznej drążyć ... tak więc czekam na dramatyczne zwierzenia gejów i lesbijek na temat ich molestowania