PiS do Unii: Chcecie praworządności? To my strzelimy Polsce w łeb
Polska i Węgry zapowiedziały zawetowanie unijnego budżetu na lata 2021–2027 i Funduszu Odbudowy po koronawirusie, żeby zablokować mechanizm „pieniądze za praworządność”.
Polska i Węgry zapowiedziały zawetowanie unijnego budżetu na lata 2021–2027 i Funduszu Odbudowy po koronawirusie, żeby zablokować mechanizm „pieniądze za praworządność”.
Za polityczną treść i moc dzisiejszych protestów odpowiadają nie tyle błyskotliwe hasła na transparentach, ile społeczne konteksty całego tego wkurwu i warunki jego ekspresji.
Wyrok TK sprzed 23 lat nie tylko utrwalił tak zwany „kompromis aborcyjny”, ale też uniemożliwił dalszą dyskusję o prawie kobiet do samostanowienia.
Prezydent ogłosił złożenie do Sejmu projektu zmian ustawy o planowaniu rodziny. Duda tłumaczy, że projekt ten „oddaje istotę tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 roku”.
O dynamice protestów rozmawiają Agnieszka Wiśniewska i Dawid Krawczyk.
Solidaryzujemy się z protestującymi w obronie praw kobiet i wyrażamy uznanie dla determinacji i cywilnej odwagi uczestniczek i uczestników protestów.
A po czwarte, nie chcesz aborcji, to jej sobie nie rób. Do zobaczenia na protestach!
Protesty nie ustają. W poniedziałek zablokowano ronda, skrzyżowania, ulice w wielu miastach Polski.
Ludzie wyszli na ulice w wielkich miastach i małych miejscowościach. Ruszyli pod siedziby PiS, kościoły i kurie.
Na ulice wyszły dziesiątki tysięcy kobiet i mężczyzn. Nie chcą już grzecznych haseł. Mili już byli. Teraz są wkurwieni, co doskonale rozumiemy.