Czas bezprawia
Widzimy na świecie zbrodnie i wiemy, że nie zostaną ukarane. Tak samo, jak nie zostaną ukarane zwykłe przestępstwa, skoro sądy okazują się bezsilne.
Widzimy na świecie zbrodnie i wiemy, że nie zostaną ukarane. Tak samo, jak nie zostaną ukarane zwykłe przestępstwa, skoro sądy okazują się bezsilne.
Już sam fakt, że Giertych jako adwokat broni klientów przed oskarżeniami prokuratury swojego politycznego kolegi Żurka, może budzić zrozumiałe wątpliwości. Ale jego relacja z Tuskiem jest jeszcze bardziej problematyczna.
Nie ma prawa istnieć państwo, dla którego konflikt na tle etnicznym i eksterminacja mniejszości jest ideologiczną podstawą spajającą społeczeństwo. Państwo, w którym właśnie uchwalono prawo wprowadzające karę śmierci dla tylko jednej grupy narodowej – co jest pierwszą taką sytuacją od czasów III Rzeszy.
Mimo sensownych względem aktualnego stanu rozwiązań z ustawy Centrum, trudno uznać je za więcej niż początek dyskusji o pożądanej polityce narkotykowej.
Przegrane referendum hamuje prawicowy projekt reform konstytucyjnych i spycha koalicję rządzącą do defensywy. Czy rządząca Włochami Giorgia Meloni zmieni ordynację wyborczą, aby zapobiec zwycięstwu opozycji, która właśnie nabiera wiatru w żagle?
Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał polskie urzędy i sądy administracyjne do wpisania zagranicznych aktów małżeństwa do krajowego rejestru. Co w praktyce oznacza to dla par jednopłciowych w Polsce?
Sytuacja gospodarcza Libanu – już wcześniej określana przez Bank Światowy jako jedna z najgorszych na świecie – po latach zaczęła się stabilizować, lecz w związku z zaognionym konfliktem i zbrodniami Izraela ulega dalszemu pogorszeniu.
Algorytm podkręca normy, a pracownicy znajdują się pod ciągłą presją wydajności. PIP sprawdził centra Amazon w Polsce.
Obecne prawo zaowocowało ogromnymi rozbieżnościami między praktykami prokuratur z różnych regionów Polski: osoba złapana z pół grama marihuany w Rzeszowie lub Łodzi ma znacznie większe szanse na skazanie niż osoba złapana z dziesięcioma gramami w Poznaniu lub Warszawie.
Stalowa zapora na granicy polsko-białoruskiej miała zatrzymać ludzi. Zatrzymała także część zwierząt – i podzieliła jeden z najcenniejszych ekosystemów Europy.