Wojna w Gazie i ostateczna porażka narracji liberalnej
Gdy wybucha wojna, demokratyczny Zachód najpierw pyta, kto ginie. A raczej, z czyjej ręki.
Gdy wybucha wojna, demokratyczny Zachód najpierw pyta, kto ginie. A raczej, z czyjej ręki.
Czy podsycając strach przed migrantami, brytyjski rząd przekona wyborców, że czas wypowiedzieć Europejską konwencję praw człowieka?
Pewnego razu jeden z oficerów powiedział mi: wczoraj wróciłem do domu w japonkach, bo oddałem swoje buty.
Premier podjął decyzję, która zapewnia nam pewien fundament, rzecz absolutnie podstawową dla ochrony przed przemocą. Problemem pozostaje implementacja zapisów konwencji.
Sąd stwierdził, że przywołane przez powódkę drę Magdalenę Grzyb posty pozwanej, nawet te wulgarne i życzące adwersarzom, żeby się nie zesrali, mieszczą się w granicach wolności wypowiedzi.
Było blisko. 171 głosy za i 179 przeciw. Zabrakło poparcia partii Junts, czyli… katalońskich separatystów.
Istnieje przekonanie, że osoby z górnych szczebli drabiny społecznej mają w więzieniu szczególnie ciężko. Fakty temu przeczą.
Izrael niemal z pewnością zrówna Gazę z ziemią, aż nie będzie tam już możliwe ludzkie życie. Nie wolno nam uznać tego za „obronę”. Ani za dopuszczalną technologię władzy.
Powiecie, że to wina Tuska albo że nie ma przypadków, są tylko znaki, ale to odważne obywatelki, aktywiści, organizacje pozarządowe i prawniczki stoją za dwoma przełomowymi wyrokami, które wydał Europejski Trybunał Praw Człowieka.
Co feminizm ma do zaoferowania byłym zakonnicom? Czy można walczyć o prawa kobiet, nie uwzględniając rasizmu? Jak Węgierki upominają się o swój głos? Dlaczego czasem warto zamilknąć, by dowiedzieć się czegoś o swoich siostrach?