Czy dziennikarki mogą być aktywistkami?
Czy media mogą być „bezstronne” i „neutralne”? A czy powinny?
Czy media mogą być „bezstronne” i „neutralne”? A czy powinny?
W obliczu wojny toczącej się w sąsiednim, bliskim kraju masowy odbiorca w Polsce potrzebował naprędce zrozumieć istotę rosyjskiego reżimu. Dla znawców i ekspertów Europy Wschodniej nastąpiła więc klęska urodzaju.
W 2021 roku Lewica złożyła projekt, który miałby wykluczyć karanie lekarzy wykonujących sterylizacje. Na razie zmian nie ma, w „Gazecie Wyborczej” jest natomiast wykład lekarki, która pod płaszczykiem sojusznictwa z pacjentkami sprzedaje im oceniającego kuksańca.
Rozmowa z Miładą Jędrysik, która jako korespondentka wojenna „Gazety Wyborczej” spędziła w Iraku pierwsze tygodnie po amerykańskiej inwazji w 2003 roku.
Legendarny piłkarz skrytykował brytyjską politykę imigracyjną i został odsunięty od komentowania w „politycznie neutralnym” BBC.
Czy o pracy seksualnej można mówić bez wzniecania paniki moralnej? Na pewno nie w programach Krzysztofa Stanowskiego.
Gdyby czerpać wiedzę o Polsce z działów krajowych największych mediów, można by mylnie uznać, że nasz kraj składa się głównie z parlamentu i dróg, na których dochodzi do wypadków.
Historyjki o „głupich-cwanych frankowiczach” i „bankach, które muszą zarabiać” długo działały i nadal działają – również dlatego, że PR branży bankowej poświęcił temu mnóstwo roboczogodzin.
Pięć redakcji Spięcia zaprasza lokalne dziennikarki i dziennikarzy do współpracy. Trzydniowe seminarium i roczny program wsparcia. Dołącz do nas!
PiS nie musi straszyć ludzi wymyślonymi liberałami, bo ci prawdziwi sami się pchają, żeby fantazjować o neoliberalnej terapii po wyborach.