Kosić czy nie kosić? Trawniki a sprawa polska
Może motywacją do zmiany zachowań będą pieniądze? Bo mimo że staramy się tę wiedzę wypierać, to koszenie trawników finansowane jest z naszych podatków.
Podczas gdy jedni eksploatują planetę, inni ją sprzątają. Katastrofa klimatyczna wymaga od nas zmian. Zastanawiamy się, jak ich dokonać, by nie stracili na tym najsłabsi.
Może motywacją do zmiany zachowań będą pieniądze? Bo mimo że staramy się tę wiedzę wypierać, to koszenie trawników finansowane jest z naszych podatków.
Nie trzeba używać bomb, by zdestabilizować jakiś kraj. Można odciąć lub zatruć wodę. To właśnie robi obecnie Rosja.
W naszych zapowiedziach lepszego świata – ze smartfonami, ale bez samochodów spalinowych – kryje się śmiertelna groźba dla świata mieszkańców i mieszkanek Katangi.
Jeśli rząd uzna, że zabetonowanie Odry ze wszystkich stron jest niezbędne dla rozwoju transportu rzecznego – hulaj dusza, prostujemy rzekę.
Patopasjonaci quadów czują się bezkarni i umawiają się przez media społecznościowe jak kibole na ustawki.
W antropocenie podróże nie kształcą. Potwierdzają tylko najbardziej przykre raporty z globalnego Południa.
Niewielkie miasto w Kraju Basków próbuje w lokalnej skali odpowiedzieć na strukturalne kryzysy współczesnego kapitalizmu.
Małego łosia ratują, na dużego chętnie by zapolowali – mówi Robert Maślak.
Plemię Odry przekonuje, że aby rzeki były odpowiednio chronione, należy dążyć do uznania ich za osoby prawne.
Ważą się losy podwodnych kopalń. Będziemy też niszczyć nie tylko ląd, ale i dno ziemskich oceanów.