Garniturowy socjalizm. Lewica przejmuje dress code establishmentu
Garnitur długo kojarzył się lewicy z korporacyjnym establishmentem i polityką starego świata. Dziś część młodych socjalistów świadomie przejmuje ten kod.
Garnitur długo kojarzył się lewicy z korporacyjnym establishmentem i polityką starego świata. Dziś część młodych socjalistów świadomie przejmuje ten kod.
Vinted miało dawać ubraniom drugie życie. Dziś można tam kupić e-papierosy, Xanax i śmieci z Temu. Co poszło nie tak?
Konsumpcjonizm z drugiej ręki to wciąż konsumpcjonizm.
Co roku na świecie szyje się ponad 100 miliardów sztuk ubrań. 40 procent z nich nie sprzedaje się i trafia na wysypiska śmieci.
Godzinę po zachodzie słońca fabryka wypuszcza najbrudniejszą wodę. Taką, od której puchnie gardło, a piana oblepia roślinność i śmierdzi trupem.
Modowe koncerny produkują za dużo, napędzają konsumpcję, wspierają wyzysk, a jednym z najskuteczniejszych sposobów na zatrzymanie tego jest bojkot.
Nie będzie rewolucji bez rozdzierania szat. Dosłownie, bo moda nas zabija. Zwłaszcza ta suberszybka, supertania i supertoksyczna.